22 września 2011

poezja

Natali
Natali

z wysoka

krzyczę
potykam się o barierę dźwięku
spadam z prędkością ponad
nie jest źle
gdy jeszcze tak daleko
mijam po drodze
drugie i trzecie dziurawe
dna
szorstkie podłoże
rani
delikatne sumienie
pęka w zderzeniu

do dziś słyszę pisk hamulców

Bazyliszek
22 września 2011 o 23:59

dziurawe dna, ladnie:)))

zgłoś

Natali
23 września 2011 o 08:48

Dzieki Bazyliszku za czytanie :)) :*

zgłoś

Miladora
23 września 2011 o 02:25

Biorę, Natali, za buziaka. :))) Tylko nie pytaj, jak Istarka, czy jestem chora, że się nie czepiam. ;)

zgłoś

Natali
23 września 2011 o 08:50

wciaz zaskakujesz Mira, dzieki , ze jestes:))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
23 września 2011 o 07:14

Delikatne sumienie pęka w zderzeniu - zabieram:)

zgłoś

Natali
23 września 2011 o 08:51

Aneczko :)) dziekuje :))

zgłoś

Wieśniak M
23 września 2011 o 08:48

Pisk opon, a potem ta zadziwiająca cisza bez oddechu.ból pojawia się wraz ze zrozumieniem. Wiersz bardzo trafia Natali:)

zgłoś

Natali
23 września 2011 o 17:31

dziękuję Wieś, że czytasz :)))

zgłoś

Slawrys
23 września 2011 o 17:23

pisk hamulców, zderzenie z rzeczywistością - bardzo trafnie to ujełaś, pozdrawiam :)

zgłoś

Natali
23 września 2011 o 17:32

to zderzenie często boli, choćby hamulce nagle zadziałały - dzięki Sławku :))

zgłoś

Slawrys
23 września 2011 o 17:35

nic nie poradzimy, wypadki nie zawsze z naszej winy, czasem jest tak i już :)

zgłoś

Darek i Mania
25 września 2011 o 12:26

nie spadaj (nie wpadaj) Natali a jeśli już to na mnie ;))

zgłoś

Natali
25 września 2011 o 12:29

to niewielkie potknięcie podczas wędrówki ;)

zgłoś

28brrr10
9 października 2011 o 18:03

żywię nadzieję, że udało się wyhamować:)

zgłoś

Natali
10 października 2011 o 21:48

po zderzeniu :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się