|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (100) Dziennik (2) Fotografia (20) Grafika (27)
Pocztówka poetycka (12) Handmade (2) O autorze Znajomi (40) | |
plusk monety na szczęscie
odsłonił przejrzyste granice
oblicza strachu
wlewają się w myśli
ciężkimi kroplami doświadczeń
jednym brzegiem ja
drugim ty
biegniemy
ostrą krawędzią
kalecząc stopy
szukamy dogodnego miejsca
by rozstąpiło się
morze niewyleczonych draśnięć
poczerwieniałe
od braku zrozumienia
potrzeba nie jednego odpływu
Powodzenia więc :)
zgłoś
jak to w morzu - falująco - dzięki, że przeczytałeś :)
zgłoś
czasem tak jest, ale ta moneta bywa bardziej na nieszczescie
zgłoś
gdy jednak "rzucamy los", mamy nadzieję
zgłoś
zgadza sie, przed wszystko wydaje sie proste i piekne, a potem.............
zgłoś
a potem potrzeba przypływów, odpływów ...
zgłoś
bravo może trzeba przypływu czasami on leczy rany piękny wiersz pozdrawiam
zgłoś
potrzeba odpłynąć, by potem ... ;) - dzięki Pierma
zgłoś
odpłynęłam z każdym słowem głębiej
zgłoś
zatem odpływ byłby potrzebny :)) dzięki Dju
zgłoś
Bardzo lirycznie, podoba mi się...Wszystkie te emocje są niezbędne do życia- nadzieje, przypływy, odpływy... Ech...- można sobie powzdychać przy Twoim wierszu. Pozdr. ciepło :-).
zgłoś
dziękuję, że razem ze mną powzdychałaś :)
zgłoś
można też sobie włączyć wyobrażnię zanim się odpłynie :)
zgłoś
wyobraźnia mile widziana :)
zgłoś
http://www.youtube.com/watch?v=LTIRm9wVD2I
zgłoś
obejrzałam i chylę czoła
zgłoś