15 lutego 2011

poezja

Natali
Natali

w niepamięć

wczoraj potok słów
nieprzemyślanych
kwiaty powiędły we włosach
w nieładzie spadają
jak gorzkie krople
do beczki miodu
nogi zastygłe od uniesień
w tańcu bez końca
rano obudziło myśli
o niczym
myśli chcą obudzić
zapomnienie poranne
o tobie
wszystko zostało
po staremu 

An - Anna Awsiukiewicz
15 lutego 2011 o 09:22

Smutne :) Pięknie:)

zgłoś

Natali
15 lutego 2011 o 10:03

codzienne :) dzięki Aniu

zgłoś

Slawrys
15 lutego 2011 o 09:55

smutne? ...bardziej refleksyjne, to że proza życia po wczorajszym...to nic, ważne zostało coś w pamięci... raczej przekichane czekać rok na następną taką refleksje

zgłoś

Natali
15 lutego 2011 o 10:01

w 10-tkę Sławku :))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
15 lutego 2011 o 10:07

Refleksyjne to fakt--ale dla mnie wszystko jest smutne gdzie nie ma radości:)

zgłoś

stani
15 lutego 2011 o 10:20

.. czy nie lepiej kochać i cierpieć .? :) ..

zgłoś

Natali
15 lutego 2011 o 10:22

i walczyć...? :))

zgłoś

stani
15 lutego 2011 o 10:48

:)

zgłoś

agnieszka_n
15 lutego 2011 o 11:00

Klimatycznie...bardzo na tak :) Pozdrawiam

zgłoś

Natali
15 lutego 2011 o 11:03

codzienne klimaty - dzięki Agnieszko :))

zgłoś

Paweł P.
15 lutego 2011 o 13:02

to wszystko zbyt błahe, chociaż jest przyjemny fragment: "nogi zastygłe od uniesień/ w tańcu bez końca/rano obudziło myśli/ o niczym"

zgłoś

Natali
15 lutego 2011 o 13:24

błahe, bo nie iskrzy po pociągnięciu pazurem po kości?

zgłoś

Paweł P.
15 lutego 2011 o 13:38

to jest raczej "słaby roztwór dobrego wiersza", bo nie mi rozstrzygać, czy to błahe, czy tylko takim się zdaje.

zgłoś

Natali
15 lutego 2011 o 13:41

dzięki za komentarz :))

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
15 lutego 2011 o 17:42

podoba mi się, bo też lubię tańczyć;) a tak poza tym, to bardzo fajny wiersz...

zgłoś

Natali
16 lutego 2011 o 15:59

dzięki Wiktorio - też uwielbiam tańczyć (ani partner, ani mużyka nie przeszkadza mi w tym ) :))

zgłoś

Withkacy
16 lutego 2011 o 12:39

i gitara...

zgłoś

Natali
16 lutego 2011 o 13:18

hehe, stara to podobno nie bieda ... :))

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
17 lutego 2011 o 12:04

czasem pewnie tak wyglada zbieranie mysli do kupy po jakims zaskakujacym obrocie zdarzen. a moze nawet po nieomijalnej nieuchronnosci

zgłoś

Natali
17 lutego 2011 o 21:03

w grę Towarzyszu wchodzi ta nieuchronność już raczej nie do ominięcia. dzięki,że się zatrzymałeś :))

zgłoś

cygan
2 marca 2011 o 20:03

jak zwykle u Ciebie pełne ciepła, melancholii, po prostu pięknie

zgłoś

Natali
2 marca 2011 o 23:14

cieszę się,że mogłam odrobinę ogrzać :)))

zgłoś

Darek i Mania
2 marca 2011 o 23:38

pamięć w niepamięć

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się