12 lutego 2011

poezja

Natali
Natali

tornister na wiedzę (ekfraza I )

dwa pudełka zapałek
drobne patyki z głowami jak w lukrze
odpalam
pierwsza wcale się nie zapaliła
niedoświadczenie
pozostał lekki swąd

druga szybko zgasła
ale dym

trzecia długo płonęła
zrobiło się nawet ciepło
w końcu musiała zgasnąć
poparzyła nie tylko palce 
bolało
sięgam po czwartą
już wypalona

ciekawsze wydawały się
gdy były jeszcze nie odkryte

już ich nie chcę
nie potrzebuje
odłożę je tam
gdzie znalazłem
na dotkniętej doświadczeniem drodze
dla nich zostawię

niech mają swoją chwilę
złudnej nadziei

Slawrys
12 lutego 2011 o 01:37

i to jest to, doświadczenie, jak z jednego pudełka tyle ciekawych myśli?

zgłoś

Natali
12 lutego 2011 o 01:42

tam na zdjęciu są co najmniej dwa pudełka :))) dziękuję :))

zgłoś

Slawrys
12 lutego 2011 o 01:49

hahahaaa...złapałaś mnie za słowo....dwa pudełka więcej doświadczeń :))

zgłoś

Slawrys
12 lutego 2011 o 01:50

oby jak najmniej bolesnych...:))

zgłoś

Natali
12 lutego 2011 o 01:57

amputacja zwykle boli

zgłoś

SHADOW
12 lutego 2011 o 23:05

ale nie uczy :)

zgłoś

Natali
13 lutego 2011 o 12:17

jest zabiegiem higienicznym raczej

zgłoś

Waldemar Kazubek
12 lutego 2011 o 03:16

sięgam po kolejną

zgłoś

Natali
12 lutego 2011 o 09:12

zapałkę? a jeśli i ta ma głowę z "lukru" ?

zgłoś

Natali
12 lutego 2011 o 09:11

czasem jednak jest konieczna

zgłoś

Withkacy
12 lutego 2011 o 10:17

niech mają swoją chwilę złudnej nadziei/ dobre

zgłoś

Natali
12 lutego 2011 o 12:34

by nabyć doświadczenie wyciąga się rękę, by wylosować swoją zapałkę - w nadziei, choćby była złudna

zgłoś

Natali
12 lutego 2011 o 12:36

Witkacy - dziękuję :))

zgłoś

Withkacy
12 lutego 2011 o 21:10

Natali, zachęcam do odwiedzin mojej Ekfrazy z 7 stycznia ;)

zgłoś

Natali
12 lutego 2011 o 21:13

ok, idę do Ciebie

zgłoś

Saranova
12 lutego 2011 o 10:55

Bardzo mi się podoba. Taki lakoniczny opis kolei życia zamkniętych w pudełku zapałek. Można w myślach zapalać kolejne zapałki, dla każdego starczy. :)))

zgłoś

Natali
12 lutego 2011 o 11:35

kolejne osoby, które spotykamy po drodze, kolejne uczucia i zranienia, wszystko "lusujemy" na ślepo z naszego życiowego pudełka... dzięki Sara :))

zgłoś

Natali
12 lutego 2011 o 11:36

ile mamy tych szans, to wie Witkacy- policzył zapałki ( w swoim wierszu) :))

zgłoś

Natali
12 lutego 2011 o 13:01

dziękuję Natare :))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 lutego 2011 o 13:49

Hmm--złudna nadzieja:) Pięknie:)

zgłoś

Natali
12 lutego 2011 o 13:56

dzięki,że się zatrzymałaś Aniu :)

zgłoś

Darek i Mania
12 lutego 2011 o 14:02

tak sobie czytałem i trudno mi cokolwiek tu powiedzieć

zgłoś

Natali
12 lutego 2011 o 14:08

:)

zgłoś

cygan
13 lutego 2011 o 20:49

na dotkniętej doświadczeniem drodze nie wiem dlaczego ale te słowa cudnie dźwięczą mi w uszach a tak poza tym znakomity pomysł i gratulacje z powodu wrażliwości na zdjęcie i sposobu w jaki wszystko opisałaś można czytać i czytać

zgłoś

Natali
13 lutego 2011 o 20:55

dziękuję że Twój tabor zatrzymał się tu na chwilę :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się