Misiek
ALL WORKS Poetry (367) Prose (2)
About me Friends (7)

14 june 2023

poetry

Misiek
Misiek

Sen na jawie

Leciałem do nieba aż pod chmury

znajomy obraz był już taki maleńki
górskie szczyty tonęły w gęstej mgle
żegnaj ziemski mój świecie ponury

od dzisiaj aniołów podziwiać będę wdzięki
patrzę w głąb duszy a tam na samym dnie

spokojne sumienie sobie śpi
Ile to miesięcy tygodni i dni

ileż czekałem długich lat
okrutny czas marzenia kradł
teraz z góry nic nie jest takie same

tak to przecież to jest tu
już widzę złotą rajską bramę
przed nią stoi anioł Bonifacy

***

łyk kawy całkiem wybudza ze snu
pora wracać do pracy

violetta
14 june 2023 at 09:47

Piękny sen się przypomniał:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register