7 february 2025

poetry

Toya
Toya

latarnik

noszę w sobie przyszłych proroków
bezdomnych i domokrążców
czuję ich ciężar
na spojeniu łonowym
co jeśli kości się rozejdą

noszę w sobie strach
wyssą go z moim mlekiem
zostawią puste piersi i ręce
pójdą w świat
sprawiedliwie rozdzielać nasienie

będę nad nimi płakać
będę ich szukać pośród ludzi
w kościołach
i pustostanach
będę wołać po imieniu
a echo będzie mi to imię oddawać
jak pies rzuconą mu piłkę

odda i ciszę
powtórzy ile razy zamilknę
ale ciszy nie zliczysz
jak bezpańskich kotów

noszę na sobie ślady ich pazurów
i sierść
ich wzrok przenikający mrok
a może i światło

co jest pod światłem
nie wiem

może pewność
że ten który czuwa
jest tym który świeci

Bezka
7 february 2025 at 17:12

Twoich wierszy nie da się komentować! Jesteś niesamowita!

report

Toya
7 february 2025 at 17:33

Zwyczajna, Bezko. Najzwyczajniejsza na świecie. I dobrze mi z tym. Dziękuję i pozdrawiam :)

report

Bezka
7 february 2025 at 17:36

Na pewno nie jesteś zwyczajna, a wyjątkowa! Empatyczna do granic.

report

violetta
7 february 2025 at 22:04

Piękne:)

report

wolnyduch
8 february 2025 at 00:25

Tak, zgadzam się z Bezką, iż jesteś Poetko Ewo niezwykła, masz nie tylko talent, lecz również dar obserwacji, tak sobie myślę, że każdy z nas nosi w sobie pewne historie, choćby przekazane w genach, tylko nie każdy chce być tym, co je chce przekazywać dalej, a tak poza tym, z pewnością cisza jest często obecna w naszym życiu, nie zawsze jest to wyraz ignorancji z drugiej strony, czasem jest to lęk, może konformizm wynikający z przyzwyczajeń i też lęku przed zburzeniem pewnych historii, albo poczucie swoich ograniczeń, różnie z tym bywa, a co do Tego, co czuwa, mam nadzieję, że On jest nad nami, choć bywa i tak, iż mamy swoich własnych Latarników, którzy budzą nasz podziw, ale nie zawsze potrafimy się do nich zbliżyć, gdy widzimy, że odległość jest zbyt duża... Pozdrawiam, życząc miłego weekendu. mimo moich zwątpień w tym kierunku,

report

wolnyduch
8 february 2025 at 00:27

Sorry za końcówkę ostatniego zdania, dziwnie się zapisało, bo ta końcówka miała być po - nad nami...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register