zamiast
cierpliwie doczekać świtu
zeskrobuję ciemność z szyby
po raz kolejny przekonując się
że w wymyślonych wojnach porażki
bolą jak prawdziwe
zamiast
cierpliwie doczekać świtu
zeskrobuję ciemność z szyby
po raz kolejny przekonując się
że w wymyślonych wojnach porażki
bolą jak prawdziwe
to pozwolę sobie rzucić trochę jasnego światła w to okno ...
report
światła nigdy nie za dużo, dzięki...:)
report
:)
report
dzięki za uśmiech!
report
a zwycięstwa..
report
widać, żeś nigdy nie zeskrobywał ciemności z szyby...
report
młody jeszcze żem..
report
też często stosuję tę wymówkę...
report
u mnie to nie wymówka tylko awaria starej klepsydry; cięgiem za pięć dwunasta ..
report
toż to prawie samo południe; zawsze twierdziłem, że klepsydry psują się w najodpowiedniejszych momentach...
report
wymyślone bolą bardziej, bo bardziej nam zależy, dlatego je wymyślamy..
report
sprytnie! :))
report