14 february 2025

poetry

Trepifajksel
Trepifajksel

Syndrom

Za oknem minus cztery i spada, na asfalcie
dreszcze, elektryczne pięciolinie bez ptasich
nut, to tylko zmierzch i wieczorne requiem, lek
na lęk we śnie.

Przed oknem plus trzydzieści osiem i rośnie, na szybie
refleksy, światło gra własną melodię, ta niepokorna
myśl ukryta w pauzach, a wszystko z miłości
do ścian.

Weronika
14 february 2025 at 21:11

W ilu ścianach mieści się miłość?

report

violetta
14 february 2025 at 21:20

W zaciszu można sobie robić co się chce:)

report

wolnyduch
14 february 2025 at 23:00

No tak, puenta wszystko wyjaśnia :))

report

tetu
15 february 2025 at 20:20

Doskonały i w treści i w formie, ale o tym już wiesz;) Pozdrawiam.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register