sylwianiedowiary
ALL WORKS Poetry (3)
About me

Ballada o spuście

dedykuję mojej nowej, pięknej
przyjaciółce.



Mieszka nad morzem, lecz wody jak na lekarstwo,
więc rzadko wychodzi z domu. Mąż, z nim ślubne
dziecko, na które nie ma alimentów, nie ma pracy,
nie ma przebacz. Tylko syn chorowity, samotny.
Po życiu tak pięknym i pięknym, wolałaby coś
radosnego.

Trzęsie się jak zwierzątko schowane przed ludźmi
w łazience. Powtarza: to się nie zdarzyło
mnie, lecz komuś, komu jeszcze nie dałam szansy
na szczęście. Po życiu tak pięknym i pięknym,
wolałabym coś radosnego.

dintojra
28 july 2012 at 18:33

Fatalna wersyfikacja, ponadto bardziej proza jak poezja.

report

issa
29 july 2012 at 01:24

dla równowagi: chyba raczej przeciwnie: wcale niefatatalna, no chyba że uznać za fatalną jej zgodność z fatum w tekście

report

Istar
28 july 2012 at 18:52

a mi się podoba :)

report

sylwianiedowiary
28 july 2012 at 18:55

mnie też, najlepszego;)

report

sylwianiedowiary
28 july 2012 at 18:54

fatalna;) sorki!

report

issa
29 july 2012 at 01:27

przyszłam, kliknąwszy myszką w Twój login w komencie pod moim wierszem. poza spostrzeżeniem wyżej, jeszcze jedno: może warto dedykację przenieść na górę, tuż pod tytuł, z drobną redakcją. tyle tylko wg mnie wystarczy: "mojej nowej, pięknej przyjaciółce". dobrego

report

issa
29 july 2012 at 01:28

p.s. pisz, pisz, kobieto

report

sylwianiedowiary
29 july 2012 at 01:33

dziękuję za pomoc, dyg, dyg... piszę, piszę, Misiu!

report

zuzanna809
3 august 2012 at 23:45

"po życiu tak pięknym i pięknym wolałaby coś radosnego"- utkwiło w pamięci.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register