dziób ma jak parasol :))).. i to jakas taka gawrona bez łogona z ludzkima nogama obama i obutama ...ciekawa wizja ... i plusik .....mniej mi namieszalw szyszynce , o przez te trupie drzewo to spac nie będe mógł.... bo czy tenn Alladyn to jest lepszy od pikujacego ptoka, lub smoka ??? :)))).. tego nie wie nikt :))))
Ładny pogranicznik, taki w wietrznej mżawce z mokrej odrealnionej ziemi, z błota i z nieba, z nocy i dnia. Może ma jakąś bajkę z początku, zanim doczeka się dłuższych historii. Zobaczymy. Moment.
Dawno, dawno temu, a może wczoraj lub jutro, Najstarsi Ludzie nie pamiętają, Gdyby żył i był Gawronem, który nie miał parasola, ponieważ z nim wpadłby w paranoję.
Dlatego ilekroć padało, tylekroć Gdyby mókł, choć mógł nie moknąć. – No też mi tragedia – mówił Każdy, który gnieździł się we wszystkich naraz domach w okolicy i bardzo sobie chwalił, że nie musi biegać z jednego do drugiego. – Wiadomo, że Gdyby nie lata, a kiedy ktoś nie lata, to wysycha szybciej.
to ja mu dopiszę bajkę towarzyszkę :) Niedawno, niedawno temu, a może dziś lub pojutrze, Najmłodsi ludzie to pamiętają, Ajakże żył i miał parasol, ponieważ bez niego stałby się Gawronem :)
Gdyby był ni człowiekiem, ni ptakiem, więc może dlatego od mżenia piękniał Nie do Opisania, natomiast mocniejsze ulewy wybębniały mu coraz głębsze, i głębsze dziury w skórze, jakby jedyne, co można zrobić z Gdyby, to prześwidrować go i wytłuc z góry aż do niczego.
Najstarsi Ludzie zapomnieli, co wiadomo, i tak ogłuchli i zaniewidzieli, że przestali słyszeć i widzieć Każdego, więc pewnego dnia zobaczyli, jak oberwanie chmury dołuje Gawronowi ciało i chcieli mu dać parasol. Ale okazało się, że został tylko jeden dla wszystkich Najstarszych, toteż Gdyby podziękował i odmówił.
Dobrzy Ludzie radzili mu, żeby się wreszcie zdecydował, czy chce być człowiekiem, czy ptakiem: oczywiste, Gawron buja w obłokach i nie chce dojrzeć, podczas gdy trzeba dojrzeć, że Gdyby nie chodzi po ziemi i dlatego wpada w paranoję.
Ajakże w czasie ulew często tłoczył się pod parasolem, z czasem ogon mu zanikał, bo obtłukiwany był przez deszcz. Po setnym deszczu Ajakże wynalazł kroplomierz, do liczenie spadających wodnych kulek. Tak zaopatrzony parasol mógł mierzyć każdą ulewę :))
Ludzie nie rozumieli kroplomierza, więc śmiali się z niego. Nie wiedzieli, że każdy parasol ma moment krytyczny, kiedy już więcej kropli nie chce przyjmować i wtedy się składa. A każdy Ajakże dobrze wie, że lepiej strzec się przed takim momentem
Ajakże zza parasole usłyszał rozmowę, było to bardzo trudne, bo skupiony był na odczytywaniu kroplomierza. Była to rozmowa dziwnego ni ptaka ni człowieka z jego sąsiadką Derudą
Ajakże przypomniał sobie, że ma dziób, a real przypomniał sobie najpierw o derudzie, a chwilę później o issie, i bajka na trochę znalazła się w kropce :d
okej, to teraz trochę koniec, trochę nie tej nieco obłąkanej językowo Escherowskiej Bajki z Początku o Gawronie w Butach. Następne, jakie mu się wysnują, będą mogły być bliżej ziemi ;)
Ajakże przypomniał sobie, że ma dziób i mało brakowało, by Ajakże i Gawrona całkiem Każdy między bajki włożył, ale Gdyby Gawron nie kupił parasola w pierwszym lepszym sklepie, bo przed bombardowaniem ulewą nie osłoni nic, co kupione, tak jak Ajakże parasol nie uchroni przed lataniem, chyba że ma zamontowany kroplomierz, bo on zapobiega składaniu się.
A ponieważ to, co się liczy, można i sprzedawać, firma, którą wkrótce założyli Ajakże i Gawron, rozwijała skrzydła: kroplomierze ratowały przed odrywaniem się od ziemi, rozdzieraniem skóry i zanikiem niejednego Ajakże: odtąd Ptak z Parasolem mógł być człowiekiem.
:))) brawo dokładnie, więc koza jest do kaloszy a nie do koloru :))) ..wiedzieli juz o tym starozytni grecy tworząc Pana ( poł kozę - pol człeka ) , któren to krzyczał tak pieszczotliwo przwraźliwie głośno,że od tego powstało słowo panika - czyli Pan ika :)))) a swoja drogą ten Pan to był opilec, ze żadnym winem nie gardził..a to juz nie powiem, bo mi slina cieknie na klawiaturę na te wino :)))
ale przecież ja nie mówiłam nic o kozie, mówiłam tylko jakie kolor dla mnie mają kalosze, natomiast nie mam różowego pojęcia dlaczego do kaloszy koza, ale niech to pozostanie Twoją tajemnicą, bo wcale nie ciekawam :)
zaczarował mnie; uzależniam się chyba, nożesz: mam go w oczach, i mam, od pierwszego wejrzenia; nie pamiętam, czy znam jakiś bardziej bezpretensjonalny, zabawny i przyjaźnie dotkliwy portret chmurnej duszy :)
a ja powiem / dziwak/ cały deszczem spływa/ o kapie mu do kaloszy / kruki parasoli nie noszą / kruki latają koleją / bo deszcze w przedziale nie sieją / z nadzieją powiem / ten dziwak/ i jeszcze otwiera z trudem / widać malowały jakieś z lasu... ....
...to nie potrafiłyby latać :) ale ma czuprynę i buty, fajnie :)
report
może latałyby z wiatrem ;) dziękuję
report
dziób ma jak parasol :))).. i to jakas taka gawrona bez łogona z ludzkima nogama obama i obutama ...ciekawa wizja ... i plusik .....mniej mi namieszalw szyszynce , o przez te trupie drzewo to spac nie będe mógł.... bo czy tenn Alladyn to jest lepszy od pikujacego ptoka, lub smoka ??? :)))).. tego nie wie nikt :))))
report
a może to parasole przypominają dziób gawrona ;)) zatem miłych i kolorowych snów :)
report
to wpadłyby w paranoję
report
no właśnie, a może nie, w deszcz taki parasol może zmienić światopogląd ;) ale może nie zmienia stanu psychicznego
report
... nie dreptałyby koło mnie... cudne, Dotty :*
report
a może usiadłby w czasie deszczu na ramieniu i zasłonił parasolem twarz ;)))
report
o, a ostatnio przyglądałam sie gawroniakom, a tego przegapiłam :))) stylowy bardzo :)) a przy słońcu z laseczką? :)))
report
o tak :)) w słońcu elegant z laseczką :))
report
mogłyby lądować ze spadochronem:)
report
i to jest pomysł, może wykorzystywałyby do latania parasol, a lądowanie jak najbardziej ;))
report
to ci cwaniaczek:) mógłby gawronowe wyrywać na taaaki parasol:)
report
o widzisz Haniu :) dokładnie, a gawronowe nosiłyby takie piękne koronkowe od słońca ;))
report
no tak...gawronowe damy:)a on gentelmen:)
report
Ładny pogranicznik, taki w wietrznej mżawce z mokrej odrealnionej ziemi, z błota i z nieba, z nocy i dnia. Może ma jakąś bajkę z początku, zanim doczeka się dłuższych historii. Zobaczymy. Moment.
report
:)) mogą być nawet trzy momenty :)) chętnie poczekam
report
Dawno, dawno temu, a może wczoraj lub jutro, Najstarsi Ludzie nie pamiętają, Gdyby żył i był Gawronem, który nie miał parasola, ponieważ z nim wpadłby w paranoję.
report
ale skąd Gdyby wiedział, ze jest Gawronem i że wpadłby w paranoje? :)
report
Dlatego ilekroć padało, tylekroć Gdyby mókł, choć mógł nie moknąć. – No też mi tragedia – mówił Każdy, który gnieździł się we wszystkich naraz domach w okolicy i bardzo sobie chwalił, że nie musi biegać z jednego do drugiego. – Wiadomo, że Gdyby nie lata, a kiedy ktoś nie lata, to wysycha szybciej.
report
:D Brawo :)) cwany ten Każdy :)
report
to ja mu dopiszę bajkę towarzyszkę :) Niedawno, niedawno temu, a może dziś lub pojutrze, Najmłodsi ludzie to pamiętają, Ajakże żył i miał parasol, ponieważ bez niego stałby się Gawronem :)
report
hahah. no dobra, tak zobaczymy, co może wynikać z Bajek Równoległych :d
report
może w połowie drogi się zazębią, może Gdyby z parasolem Ajakże z gawronem ;))
report
Gdyby był ni człowiekiem, ni ptakiem, więc może dlatego od mżenia piękniał Nie do Opisania, natomiast mocniejsze ulewy wybębniały mu coraz głębsze, i głębsze dziury w skórze, jakby jedyne, co można zrobić z Gdyby, to prześwidrować go i wytłuc z góry aż do niczego.
report
Najstarsi Ludzie zapomnieli, co wiadomo, i tak ogłuchli i zaniewidzieli, że przestali słyszeć i widzieć Każdego, więc pewnego dnia zobaczyli, jak oberwanie chmury dołuje Gawronowi ciało i chcieli mu dać parasol. Ale okazało się, że został tylko jeden dla wszystkich Najstarszych, toteż Gdyby podziękował i odmówił.
report
Dobrzy Ludzie radzili mu, żeby się wreszcie zdecydował, czy chce być człowiekiem, czy ptakiem: oczywiste, Gawron buja w obłokach i nie chce dojrzeć, podczas gdy trzeba dojrzeć, że Gdyby nie chodzi po ziemi i dlatego wpada w paranoję.
report
Ajakże w czasie ulew często tłoczył się pod parasolem, z czasem ogon mu zanikał, bo obtłukiwany był przez deszcz. Po setnym deszczu Ajakże wynalazł kroplomierz, do liczenie spadających wodnych kulek. Tak zaopatrzony parasol mógł mierzyć każdą ulewę :))
report
Pewnego dnia Gdyby spotkał Derudę. Jej sąsiadem był Ajakże, który żył i miał parasol, ponieważ bez niego stałby się Gawronem.
report
Ludzie nie rozumieli kroplomierza, więc śmiali się z niego. Nie wiedzieli, że każdy parasol ma moment krytyczny, kiedy już więcej kropli nie chce przyjmować i wtedy się składa. A każdy Ajakże dobrze wie, że lepiej strzec się przed takim momentem
report
Ajakże i Deruda przyjaźnili się, dlatego Deruda znała Gdyby, zanim go poznała.
report
:))
report
Ajakże zza parasole usłyszał rozmowę, było to bardzo trudne, bo skupiony był na odczytywaniu kroplomierza. Była to rozmowa dziwnego ni ptaka ni człowieka z jego sąsiadką Derudą
report
Dlatego nie tłumaczyła Gawronowi, co powinien zrobić. Zauważyła, że nie jest dzieckiem i że obiema nogami stoi na ziemi, a o jego niebo nie pytała.
report
Dziwne było też to, że Deruda znała tego jakiegoś zanim go poznała, a najdziwniejsze było to że ten jakiś tam nieznany znany był bez parasola.
report
:)
report
Ajakźe był zaszokowany, zapomniał o parasoli i o kroplomierzu i pobiegł szybko do domu okryć się kocem.
report
*parasolu.
report
"A może to parasole przypominają dziób gawrona" – pomyślała Deruda.
report
I podarowała Gdyby parasol, żeby przypominał o dziobie.
report
Ajkże przypomniał sobie, że ma dziób.
report
:d
report
Ajakże w szoku pod kocem usłyszał myśl Derudej: "A może to parasole przypominają dziób gawrona"
report
cholerka muszę na chwilę odbiec od komputerka, dać jeść pieskowi :) pisz pisz jak coś, może uda Ci się spotkać ich :)
report
A wtedy buty i peleryna spadły Gdyby z nieba.
report
Ajakże przypomniał sobie, że ma dziób, a real przypomniał sobie najpierw o derudzie, a chwilę później o issie, i bajka na trochę znalazła się w kropce :d
report
niech podojrzewa :)))
report
okej, to teraz trochę koniec, trochę nie tej nieco obłąkanej językowo Escherowskiej Bajki z Początku o Gawronie w Butach. Następne, jakie mu się wysnują, będą mogły być bliżej ziemi ;)
report
cudnie obłąkana :)) mogą być bliżej ziemi, mogą być nawet wulkaniczne ;)
report
Ajakże przypomniał sobie, że ma dziób i mało brakowało, by Ajakże i Gawrona całkiem Każdy między bajki włożył, ale Gdyby Gawron nie kupił parasola w pierwszym lepszym sklepie, bo przed bombardowaniem ulewą nie osłoni nic, co kupione, tak jak Ajakże parasol nie uchroni przed lataniem, chyba że ma zamontowany kroplomierz, bo on zapobiega składaniu się.
report
:D jest!!!
report
A ponieważ to, co się liczy, można i sprzedawać, firma, którą wkrótce założyli Ajakże i Gawron, rozwijała skrzydła: kroplomierze ratowały przed odrywaniem się od ziemi, rozdzieraniem skóry i zanikiem niejednego Ajakże: odtąd Ptak z Parasolem mógł być człowiekiem.
report
jesteś wielka :))) podziękowania jak stąd na Saturna :))
report
Trochę koniec, trochę nie i czas na lżejsze bajki ;)
report
;))
report
(p.s. no cudne jest to Twoje ptaszysko :)
report
dziękuję :)
report
nie czytałem co powyżej ale... fajny pomysł i jeszcze fajniejsze wykonanie :))
report
powyżej spontanicznie powstała nawet bajka :)) dziękuję Leszku :)
report
... juz zacieraj skrzydełki - będzie droższy o bajkę he he he
report
:))
report
W butach! :-))
report
powiem więcej ;)) w kaloszkach
report
świetna praca!:-)
report
dziękuje oczy :))
report
tylko nie mów , że czerwone ... bo jak czerwone , to kozę trza mu kupić :)))) he he
report
kolor jak widać, czarno-brązowy :)
report
.... a po cóż sułtan nosi zielone szelki ??? hę to podtawowy sylogizm z logiki :))))
report
nie wiem, pewnie, żeby go portki nie opadły
report
:))) brawo dokładnie, więc koza jest do kaloszy a nie do koloru :))) ..wiedzieli juz o tym starozytni grecy tworząc Pana ( poł kozę - pol człeka ) , któren to krzyczał tak pieszczotliwo przwraźliwie głośno,że od tego powstało słowo panika - czyli Pan ika :)))) a swoja drogą ten Pan to był opilec, ze żadnym winem nie gardził..a to juz nie powiem, bo mi slina cieknie na klawiaturę na te wino :)))
report
ale przecież ja nie mówiłam nic o kozie, mówiłam tylko jakie kolor dla mnie mają kalosze, natomiast nie mam różowego pojęcia dlaczego do kaloszy koza, ale niech to pozostanie Twoją tajemnicą, bo wcale nie ciekawam :)
report
Cudny :)
report
hej ho bosonoga :) dziękuję :))
report
powtórzę za bosonogą ...cudniasty
report
dziękuję bosski :)) pozdrawiam
report
już go lubię :)
report
gawron kłania się w pas :))
report
gdyby ich nie miały/ cóż by światu nieopierzonemu dały?/ może deszczowe po kałużach prawdy/ że lepiej może wcale nie wychodzić z gawry?;)))
report
no właśnie muszą mieć i już :)) hej hej Wiesiu :)
report
I buty, to zapewne... cała opowieść, a gawron wspaniały :)))
report
oj tak kaloszki to znakomity wynalazek :)) dla gawronów również ;)) pozdrawiam Joha
report
Piękniste ptaszystko :) Bajkę miło poczytać było, to i dziękuję :)
report
dziękuję :)) a mi jest miło gościć :)) bajka zasługa issy :))
report
Podziękowania Wam :) Gdyby nie było obrazu, pewnie byłaby bajka ale nie ta co jest tutaj :)))
report
to wielce możliwe :))
report
:)
report
fedora starczy za wszystko..
report
ba, ale czy gawronowi?
report
skoro kowalikowi, to czemu nie, gawronu takiemu..
report
skoro tak mówisz....
report
no tak co wtedy, tylko nikt go nie pyta...a gdyby buciki:)))))
report
nikt nie odpowiada :) buciki ma kalosze, o proszę :)
report
To by je w dziobie trzymały jakby latały, albo jak moja chrześnica, nosiły parasol i kalosze nawet przy słonecznej pogodzie :))))
report
no właśnie, nie wiadomo, to gawronia tajemnica, ale ta druga opcja bardzo mi się podoba :)))
report
Mi też się podoba, a przy okazji śmiechu co niemiara :))))
report
zaczarował mnie; uzależniam się chyba, nożesz: mam go w oczach, i mam, od pierwszego wejrzenia; nie pamiętam, czy znam jakiś bardziej bezpretensjonalny, zabawny i przyjaźnie dotkliwy portret chmurnej duszy :)
report
bo to czaruś jest :)) uroczy ;) portret chmurnej duszy - pięknie :)) dziękuję issa i leśnie pozdrawiam
report
:)
report
Dobrze, że oddałaś kciuki, z komentami bym się nie wyrobiła :))
report
no mnie to mniej troszkę cieszy, bo tak jak już kiedyś mówiłam, punkty milczą a komentarze mówią :)) pozdrowionka Jago :)
report
piękny gawron, parasol też elegancki!:)))
report
dziękuję zuzanno :)) wiatr go trochę potargał :)
report
wiatr sowizdrzał :)
report
o to to :) zaczepny i łobuzowaty, a deszczyk jego kompan
report
Gdyby? Przecież ten otwiera parasol. :)
report
ale inne mówią o nim, że dziwak ;)
report
a ja powiem / dziwak/ cały deszczem spływa/ o kapie mu do kaloszy / kruki parasoli nie noszą / kruki latają koleją / bo deszcze w przedziale nie sieją / z nadzieją powiem / ten dziwak/ i jeszcze otwiera z trudem / widać malowały jakieś z lasu... ....
report
no kto, no kto? ;))))
report
Przedmówcy wyręczyli mnie, więc tylko dodam: śliczności ten Twój Gawron, derudo.
report
bardzo mi miło :)) dziękuję Chinito
report
mieszaj dalej. bardzo ciekawie, dynamicznie i z fabułą.
report
dziękuję :)) obiecuję będę
report
nie byłby sobą... niezmiennie zachwycają Twoje prace - pozdrawiam :)
report
a bo to wiadomo co to znaczy być sobą ;) dziękuję mileno
report
Ten i bez parasola jest fajny.
report
:))) zawadiacki i sympatyczny :)
report