12 october 2012

prose

Nevly
Nevly

garowane

w jutrzni nocy lewitacja w kolorze khaki kiedy paski w oknach
gal ubrany na czerwono muł pod celą obok
nie frajer grypserą nawijka taka jest cena
zejdź na klawochę a przecwelony z kiciorem
sam do siebie nie zawiniesz tylko klawisz patrzałkami w lipko
łypie czy jeszcze tchu masz najebuki pikanta a może szkloki
zawinął ten co nie chciał wyngla ryć jak przystało na frajera
a majhrem z karmana pojechał jednego dla prayncypu
teraz kituje apel do papugi by jeszcze człowiekiem
dalej na spacerniaku człapa za człapą szuraniem
zdejm tą myckę kondoniarzu trybisz cwelamusie zajebany w ryj
nie zatrybił zakitowali mu dziuplę sikor przestał być potrzebny



 
 


ApisTaur
12 october 2012 at 14:57

kitram fanta//:)

report

Nevly
12 october 2012 at 15:16

to kitraj go dobrze ...;))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register