Oderwane od ciemności
Od tego ciepła matczynego, którego już nic mi nie zastąpi
Jakaś wielka zimna łyżka
mnie od niej oddziela. To boli.
Niemy krzyk z niewykształconych strun głosowych
utkwił mi gdzieś w głowie
Moja mała wielka walka (o życie)
Przegrana!
Już umieram to tylko chwila
już się od mamy odrywam
Wyląduje na śmie(r)tniku
chociaż jestem już dzieckiem!
Drastyczne...Przypomina mi się ten film...... Ludzie potrafią byc mordercami absolutnymi... Wstrząsa.
report
sztampa czy naprawdę wystarczy drastyczny temat, żeby był wiersz? nic tu nie ma oprócz haseł powszechnie znanych zero dramatu, ginie w powielarce
report
Obrzydliwe
report
Czasem ważniejsze jest to co w tekście, a przede wszystkim to, że tekst od razu przywołuje wspomnienia, przeraża, zasmuca, bulwersuje...nawołuje do opamiętania...niż fakt, czy wiersz to, czy proza, czy "banał" technicznie rzecz ujmując. Wchodzis,z czytasz i myślisz: Eee tam, bylejakie. Ja wchodze, czytam....nie ważne czy to wiersz, czy stek skleconych slów. Tak mało dzis przejmujemy sie okrutnym światem, pisząc o różowych słonikach, wstążkach, melodyjkach, albo wrzucając sałatkę ze słów trudnych, metafor, tajemniczych sformułowań, nazywając ją dziełem, "Picassem" poezji. Ja wole trudna prawdę, by nie zapomnieć jak się płacze nad światem. Czy wiersz? Teraz to się dla mnie nie liczy.
report
A powinno - Truml z założenia jest portalem literackim, nie osiedlową gazetką.
report
No tak człowiek nadal się ma za człowieka nawet, gdy zamorduje własne dziecko. Nie dostało jeszcze imienia, jest już w swoim mini świecie, ufa, że jest bezpieczne, że kochane. Zabijanie takie łatwe... Matka, która usuwa dziecko często myśli o tym, że kiedyś będzie miała dzieci. Tylko, że tamtego życia już nie ma i nie będzie, nie zostało odsunięte w czasie...
report
Tak! Obrzydliwe. Wreszcie ktoś zauważa o co tutaj chodzi. Dalsza polemika jest pozbawiona sensu.
report
a w ameryce to murzynów biją :(
report
i tak nic nie przebije zbrodni katyńskiej :(
report
Ha, a gdzie wiersz? To jeden z tekstów samoobronnych. Temat jako tarcza chroniąca przed krytyką. Żałosne.
report
Na koniec: Czym jest więc wiersz? Proszę o definicję, może być z encyklopedii;)) Proszę o definicję poezji i podanie powodów, dla których ten tekst nie jest wierszem z założenia;)
report
Jeśli temat aborcji powinien być pomijany przez pisarzy na tym portalu - jeśli jest "nieciekawie" napisany, a nadaje się do "gazetki osiedlowej", to cóż.... Pisze się o różnych rzeczach, czasem jak czytam pełen metafor, tajemniczych zwrotów wiersz, to przez pół dnia nie mogę rozszyfrować pierwszego zdania...'ale taki ładny, taki głęboki, pełen polotu", mimo, że nie wiadomo o czym i po co. Wole proste formy o rzeczach istotnych, ale to kwestia gustu. No i każde miejsce jest dobre, by mówić głośno: dość zabijania.
report
Odkrywaniem, dotykaniem nowego, wyrażaniem własnej wrażliwości. Ten tu - aż kusi udowodnić, zahacza o plagiat ku zachwytowi wrażliwych, żenada.
report
bardzo dobrze, że poruszyłaś ten temat, pisz nie zrażaj się moimi przedmówcami:))
report
niektórych przedmówców:))
report
no i pora już by plugawych żydowinów na madagaskar ciupasem odstawić :(
report
oczywiście, już czas najwyższy, brawo Adufi!
report
Pani Budleja, narusza pani moją godność.Dziecko poczęte - ratować, żydki do gazu?:
report
A reakcje czytelnicze - no zupełnie takie, jakby temat pierwszy raz się pojawił. Tekst do bólu wtórny i żerujący na dramacie, najohydniejsze co się może w poezji wydarzyć.Szkoda, że to dziecko nadal traktowane przedmiotowo, ech.
report
nie
report
Buahahaha. Wystarczy mi, wiem juz wszystko, bez obrazy.
report
oj, seneca twierdził, że nic nie wie ten, kto wie wszystko, ale to był stary gupi żyd :(
report
heh, ja już przewiduję, kto się w obronie tekstu poczętego pojawi:) gniot byle rżyciowy i jest stała ekipa:))))
report
Pod tym podpisuje się obiema rekami. Może być gniot, tak. Byle życiowy, a nie o niczym i wcale się z tego powodu nie wstydzę.
report
Nie piszmy juz nigd o miłości!!! To już było, każdy kolejny wiersz o tym, to plagiat i żenada. Właściwie to o niczym, na wszelki wypadek. koniec.
report
To nie jest poezja, Karwio, lecz artykuł dydaktyczny. Że kiepski? Zdarza się.
report
piszmy tak, żeby pokazać, jak wiele znaczeń ma określone pojęcie, szanujmy słowa. To co powyżej to czysta demagogoa. Toż hasła żywcem z różnych kampanii i pomysł monologu dziecka.
report
Szacunek dla płodu nie pozwolił na dowartościowanie słów. Szacunek jest wielki, a słowa maleńkie.
report
Pani Ośla, że do gazu, to sama Pani stwierdziła, sama siebie Pani obraża:))
report
ośla figo, poezja jest niewymierna. No, może jeśli chodzi o niektóre formy, jest trochę inaczej (chylę głowę przed Twoją vilanellą). Różna jest ocena tego, co dobre, a co złe. Sede Vacante odniósł się do tematyki wiersza. Ja z kolei poparłam to, co on napisał. Nie pisałam nic na temat środków stylistycznych i ogólnych wrażeń. Skoro można pisać pod wierszami różne komentarze, wielokrotnie bardzo odbiegające od tematyki utworu, to tym bardziej można wyrazić swój pogląd na jakąś sprawę. Niektórzy wyrazili. Ty tylko oceniasz wiersz. A ja myślę, że bez względu na wszystko ten utwór zadziałał na wyobraźnię czytających, jest protestem przeciwko przemocy wobec tych, którzy bronić się nie mogą i zgadzam się z Sede Vacante, że zawsze jest czas i miejsce, by o tym nie tylko mówić, pisać, ale nawet krzyczeć.
report
Tak! Najlepiej w gazetkach ściennych.
report
Nie ma tematyki i formy, jedno wynika z drugiego, oddzieleni - to właśnie aborcja, dokonana na liryce ku uciesze "wrażliwych". w jaki sposób zadziałał na wyobraźnię? Co powiedział nowego? Nie proszę Pani, wiersz, który jest protestem, pozostaje nadal wierszem. Gniot, który ubrał się w system wartości pozostaje gniotem, ale na trumlu duża grupa przełknie wszystko, byle poczuć się lepiej:) Lepiej - to znaczy - jako wrazliwi na krzywdę. Mnie jakos wrażliwość na krzywde w zupełnie inne rejony niz portal literacki kieruje.
report
Nieudolnie napisany manifest pozostanie nieudolnie napisanym manifestem, choćby go zapisać synkopowanym trzynastozgłoskowcem z nowatorsko rozłożonymi akcentami.
report
nie dość że to koszmarne pod względem literackim to jeszcze szkodliwe. nie wystarczy wziąć "nośny" temat by osiągnąć efekt. trzeba jeszcze użyć środków literackich by było tu coś więcej niż tania jazda po najniższych instynktach. a że się da taki temat opisać w sposób wstrząsający, to niech dowodem na to będzie wiersz Alicji Wilczyńskiej "kibelek i gruszka". dostępny na Liternecie...
report
a jak komar ukąsi i go pacniesz, to nie myślisz, że to matka w ciąży, a cholera wie ile tych jajeczek może złożyć; ten tekst to gniot, nawet jeśli mówiłby o locie motylka, robi to źle, nie ważne jaki temat, nie pierwszy to tekst o czymś, który zbiera negatywne opinie, bo można to napisać lepiej; tytuł sugerował mi, że będzie to o akcie aborcji, nie wiem czego się spodziewałem, ale na pewno nie nieudolnej definicji, stronniczej, oskarżającej, płytkiej - to tyle na temat stylu i treści
report
Ja nie pisałam po to by wnieść coś nowego. Nie pisałam po to, by się podobać czy nawet budzić zachwyt. To stary wiersz, odnowiony troszkę. O czymś co mnie zawsze poruszało. Nie brałam niczego z kampanii społecznych i nie chciałam być na siłę wrażliwa. Zresztą, wiersz wzbudził dyskusję i dobrze. W poezji chyba o to chodzi, by zmuszała do myślenia, do polemiki. Jednym będzie się podobać, innym nie. Jak w życiu. Mimo wszystko dziękuję wszystkim za komentarze.
report