26 december 2011

26 december 2011, monday ( święta w 3D )

deszcz zamiast śniegu
pod rynną pijany bezdomny
nakrycie przy stole dla wędrowca
całkiem się opłaciło
nikt nie przyszedł

dupa przy kieliszeczku
zabrzmiało swojsko
lepiej niż swojska kiełbasa w bigosie
nie to samo co farmazony o mikołaju
nietrafione prezenty jak co roku
oddam dla biednych
szare mydło dla niemowląt
gra komputerowa zabijaka

drabiną do nieba
oj przepraszam bardzo
chyba przeszkodziłam


number of comments: 17 | rating: 21 |  more 

Wieśniak M,  

...i po świętach:)

report |

Meris,  

szkoda, że już po, dla mnie te święta były bardzo wyjątkowe, to wyżej na całe szczęście to tylko dygresja i refleksja, uff :))

report |

Meris,  

gorzkawo- satyrycznie po polsku :)

report |

Meris,  

oho Kajus się uśmiecha, coś tu jest nie tak :D

report |

Kajus,  

wszystko jest tak :))) właśnie ... :)))

report |

Emma B.,  

chyba jestem nie na topie, nie na czasie, niemodna generalnie mówiąc. Kocham święta Bożego Narodzenia, pasterkę, pełne kościoły i tę atmosferę, która nie istnieje w żadnym innym kraju poza Polską i mówcie sobie co chcecie, opluwajcie, krytykujcie, ale na obczyźnie tęskni się właśnie za tym i jak zabraknie tego wszystkiego, gdy nastąpi wielka szmatława kulturalna globalizacja, to zrobi się tak nudno, że będzie się można nie napiszę co, bo nie chcę być chamska. Jak ktoś nie potrafi skorzystać z jasnej strony melanżu obrzędowości, tradycji i religijności to mu współczuję.

report |

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

mi kiedys jakis pijak wspolczul ze nie potrafie sie cieszyc z upojenia alkoholowego... a w zadnym kraju poza polska sie tak fajnie podobno nie upija. biore to na trzezwo i na obczyznie nie tego mi brakuje. a swieta to nawiasem mowiac adopcja poganskiego czczenia najdluzszej nocy roku- to tak w kwestii terminu. ps. tez jestem nie na topie i niemodny.

report |

Meris,  

A mnie się wydaje, że tam gdzie święta się kultywuje wszędzie są piękne, nie tylko w Polsce. Napisałam już, że tekst nie jest żadną prowokacją, ani krytyką zarówno modnych jak i niemodnych. Osobiście szanuję każde poglądy jakie by one nie były, dajmy ludziom prawo do własnego zdania bez doszukiwania się obelg.

report |

Meris,  

Basiu ale nie masz powodu napadać na mnie czy na tekst który napisałam.Nie powiedziałam nigdzie, ani tym bardziej w tym tekście nie ma wzmianki o tym, ze pragnę aby święta nie istniały.Mieszkam na obczyznie, ale nie tęsknię za tradycją i Bożym Narodzeniem, bo tutaj urządziłam sobie święta doskonałe, co już może zauważyłaś w komentarzu do Wieś.Dlaczego mamy nie mówić o tym, co nie jest fajne i przyjemne?To my sami jesteśmy odpowiedzialni za każdy dzień naszego życia.

report |

Lady Ann,  

Nie ważne gdzie, ważne że wśród swoich. A Święta będą - cały rok ;-)))))

report |

Meris,  

Lady miło, że KTOŚ mnie rozumie.

report |

Meris,  

Poza tym ten tekst napisałam nie dlatego by urządzać kontrowersje i zażarcie bronić jakichkolwiek racji.Też uwielbiam pasterkę, miejsca gdzie jest pełno ludzi i takie tam wszystko inne związane ze świętami.Wcale nie skrytykowałam niczego co z tym związane...Jedyna rzeczą, która otwarcie skrytykowałam jest dodatkowe nakrycie.We wszystkich domach jest, choć nie wszyscy wpuścili by do domu wędrowca.Skąd wiem? refleksja po obejrzeniu dokumentu Anny Muchy.

report |

ezo**,  

szkoda, że przegapiłam ten dokument w ferworze przedświątecznej walki...

report |

Meris,  

Puścili go we wigilię, mało ludzi ma wtedy czas na oglądanie telewizji... sama nie wiem, czemu przerwałam lepienie pierogów i obejrzałam.Może kiedyś udostępnią choć kawałek w internecie.

report |



other diaries from: 12-02-2012 , 26-12-2011 , 17-11-2011 ,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1