8 february 2025

poetry

sam53
sam53

epidemia grypy - no i co teraz

rozpadało się w nocy pogoda leniwa
nie wiadomo czy wstawać czy poleżeć jeszcze
nawet Celsjusz ze złości termometr wykrzywia
ciepło-zimno mnie trzęsie
na dodatek dreszcze

już mnie z rana dopadły wraz z czkawką szaloną
która z grypą się pęta mieszając powietrze
za firanką magnolia we łzach cała ponoć
pachną kwiaty łzy pachną
a czym pachną dreszcze

sen też pachnie gdy w tańcu kołysząc biodrami
nawet deszczu melodią w zagrypionym tłumie
w myślach jakże wiosennych - chociaż bez nie zakwitł
zamiast w tangu próbuję
pod kołdrą cię unieść

a deszcz deszczem zwyczajnie wciąż dzwoni o szyby
zapłakana magnolia myślami w obłokach
Celsjusz dawno na plusie sam się lekko skrzywił
co tam grypa - pod kołdrą
w tangu chcę cię kochać

ajw
9 february 2025 at 11:13

"Panie, zabrałeś siły, zabierz i chęci" ;))

report

sam53
9 february 2025 at 14:53

w tym wieku należy szanować też i chęci... :)))

report

Jaga
9 february 2025 at 11:42

Grypę, czy inną influencę/ ciepłem nakryć spróbuj niebożę/ i choć dreszczem lubi się znęcać/ dreszcz rozkoszy oczyści łoże ;))

report

sam53
9 february 2025 at 14:54

fajnie z tym niebożęciem... :)))

report

Jaga
12 february 2025 at 18:37

Biedny, kto na grypę choruje/ i żałować zda się każdego/ kiedy Sam się chorym czuje/ rymu się szuka do tego ;))

report

wolnyduch
9 february 2025 at 11:51

"O szyby deszcze dzwoni, deszcz dzwoni jesienny"... Piszesz piękne, rymowane wiersze, a co do tanga, to lepiej iść w nie, gdy się jest zdrowym, bo inaczej można kogoś też zarazić. Pozdrawiam niedzielnie, a peelowi życzę zdrowia :)

report

sam53
9 february 2025 at 14:55

peel o tym wie, ale tango ma swoje prawa.... weź i nie zatańcz :)

report

wolnyduch
9 february 2025 at 18:50

No tak, rozumiem :)

report

sam53
12 february 2025 at 17:41

:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register