żeby napisać kilka słów do ciebie
na deszcz wyszedłem - nikt mi nie zazdrościł
film niecodzienny przed oczami przebiegł
poczułem pustkę - ziąb do szpiku kości
widziałem drzewa raczej ich kikuty
kałuże pełne zmarszczonego światła
wyszedłem z siebie zamiast wyjść do ludzi
po twoich śladach wracałem do miasta
tak jakby miłość dawno tam mieszkała
a sen przy tobie został na poduszkach
chciałbym go wyśnić choćby teraz zaraz
pocałuj jeszcze masz gorące usta
"kałuże pełne zmarszczonego światła" - extra, piekne i sugestywne, pozdrawiam :)
report
ma klimat, a myślę że takie wychodzenie z siebie to żeby właśnie lepiej wejść w siebie i powrócić do ludzi z większą świadomością wartości miłości, życia. Bardzo ładny
report
Jesienna nostalgia :)
report