moja śmierć nosi we włosach białą różę
dobrze że sny się zapomina
kruki na białym śniegu wrony
i mróz za oknem jak on trzyma
a ziemia twarda niczym pomnik
zgrabiałą ręką liść odgarniam
napis na grobie
śnieg go kryje
dlaczego wszystkie wrony naraz
tak głośno kraczą
jeszcze żyję
dobrze że sny się zapomina
te stare aż obrosły kurzem
powiedz tej pani niech zaczyna
daj na pamiątkę wiersz
i różę
Wracam wlaśnie ze spaceru a tu taki wiersz. Poczułem go każdym palcem zmarzniętych rąk i nóg:))
report
jaki piękny, jaki smutny
report
bardzo
report
Zawsze róże dawane przez mężczyznę przynosiły mi pecha a w zasadzie jemu;) Może i tutaj tez tak będzie i nici ze śmierci;))) Nie tak prędko choć minę miał nietęgą ;))))
report
dobrze że sny się zapomina... :)
report
spodobał się wiersz :)
report
jakie miłe komentarze...dziękuję:))
report
Mnie też się podoba, chociaż smutny:::
report
Muszę powiedzieć że twoje wiersze podobają mi się. Pozdrawiam
report