adam /przełojcan/ wostal
ALL WORKS Poetry (8)
About me Friends (1)

Gołębie z Dworca Śląsk / wydarzenia akustyczne

w worku mam jeszcze bułkę i prawie
dwie talie kart w ręku wciąż wierna mruczy
gitara pociąg gdzieś zbłądził więc siedzę tu i gram
towarzysząc sam sobie chyba aż do rana
 
nagle jakby znikąd przyfrunął szary ptak
na przekór zamieciom listopadowym
wykręcił nade mną piruet a może dwa przysiadając
na zepsutym zegarze dworcowym
 
w spodniach moich dostrzegł niezdarnie zacerowaną
dziurę zdarte buty jakbym przeszedł pół świata
zacząłem więc dla niego lekką pieśnią snuć opowieść
o długich samotnie przebytych szlakach
 
nastroszył wtedy pióra trzepotem skrzydeł
wzbił się w górę jakbym przypomniał mu o starych
dobrych latach wykręcił wraz z wiatrem kolejny szalony
piruet zwołując swoich kumpli z poddasza
 
i już nie jestem sam ze sobą z sobą
sam na sam dzięki wam za to moje miłe
bułczanych okruchów pełną trzymajcie garść
ja z głodu chyba jeszcze nie zginę
 
wokół już szaro pociąg przyjechał dobrze zmęczony
muszę wsiadać i ruszać gdziekolwiek stąd może
jeszcze kiedyś odwiedzę wasze rodzinne strony
wiwat wam Gołębie z Dworca Śląsk

jeśli tylko
27 april 2014 at 14:24

dobrze się maluje jako wiersz/ i jako nie wiersz :)

report

Lubię takie sierściuchowate wiersze - nie wiersze:) Piosenkę można byłoby zrobić:) Mam tak zawsze, gdy czuję się przeraźliwie samotna zawsze jakiś ptak przyleci czy kot się przypałęta:) Kochane zwierzaki:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register