katatymia albo autokreacja

wracam
do swojej samotności
ona mnie zna
ja ją
 
nie jest nam dobrze
ale razem jesteśmy
tak długo
można się
przyzwyczaić
 
cóż tak mi dano
trochę sama wzięłam
może zbyt zachłannie
z lęku
że wśród ludzi będzie
równie samotnie

©2011 C E  Małgorzata Krupińska-Nowicka

Nesca
28 november 2011 at 20:29

zmieniłabym zakończenie

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 november 2011 at 20:33

Nesco, dzięki za czytanie. Pozwolisz, że na razie posłucham Waszych opinii? Potem będę ewentualnie coś kroić i podmieniać...:)))

report

Wieśniak M
28 november 2011 at 20:47

smutna refleksja. Dobrze się czyta.Pozdrawiam:)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 november 2011 at 20:48

Wieśniaku, dzięki! Za poczytanie też...:)))

report

laura bran
28 november 2011 at 21:16

zakończyłabym na przyzwyczaić. resztę niech sobie czytelnik sam dopowie, jeśli inteligentny i znajdzie paralelne odniesienia. hej :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 november 2011 at 21:19

Dzięki lauro za czytanie i rady...:)) Pomyślę...:))

report

budleja
28 november 2011 at 21:21

zakończenie trafne, można wśród ludzi czuć się samotnie:))

report

...
10 march 2012 at 13:14

dokładnie

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 november 2011 at 21:22

Można, można, czasem nawet bardziej...:))) Dzieki za poczytanie, budlejo...:)))

report

Ania Ostrowska
28 november 2011 at 21:41

ja też bym zakończyła na "przyzwyczaić" :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 november 2011 at 21:48

Wiersz w tej formie był wyróżniony w ogólnopolskim, co nie znaczy, że jest doskonały i że nie można go poprawić, więc zbieram opinie. Dzięki, Aniu...:)))

report

laura bran
29 november 2011 at 12:27

Gratuluję :)) choć faktycznie nie oznacza to, że nie można już nic zmienić :)

report

Bogna Kurpiel
28 november 2011 at 22:01

Pięknie Małgosiu, prosto z serca. Znam to, znam to uczucie aż nadto.

report

milena
28 november 2011 at 22:02

jeśli można, zatem: może bez słowa "będzie" na końcu i ew. układ wersów np: /można się przyzwyczaić/, w ostatniej zwrotce też... pozdrawiam :))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 november 2011 at 22:10

Dal, dzięki! milenko, słucham, zbieram, dziękuje!

report

Bazyliszek
29 november 2011 at 00:16

ja tez sie przyzwyjaczylem:))

report

Janusz Opyrchał
29 november 2011 at 15:15

Optymistyczne jest to, że bywasz poza swoją samotnością. Skoro do niej wracasz... Gorzko-smutny wiersz. Pozdrawiam.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
29 november 2011 at 20:25

Bazyliszku, wprawdzie nie do końca wiadomo, czy to o mnie...:)) Ale faktycznie można się przyzwyczaić, jeśli się musi,. albo chce... Trzymaj się! Miło, że zajrzałeś. Januszu, skąd wiesz? :))) A, bo wracam... Uważny jesteś. Dzięki, dzięki!

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
29 november 2011 at 20:26

Lauro, może nawet trzeba zmienić. Wszystkie uwagi za i przeciw przemyślę w wolnym czasie, tylko nie wiem, kiedy to będzie...:)))

report

JoT Eff
29 november 2011 at 20:33

a samotności inaczej - a jednak tak samo -http://truml.com/profile/poetry-detail/72912.

report

Teresa Tomys
2 december 2011 at 19:35

Ładne ujęcie. Podoba mi się.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
2 december 2011 at 20:18

Dziękuję za lekturę...:)))

report

Spółka
2 december 2011 at 20:25

nie jest się samotnym wśród przyjaciół, a tu takich masz, Małgorzato! pozdrawiam. :))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
2 december 2011 at 20:29

Masz rację, Spółko, że nie jest się samotnym wśród przyjaciół... Fajnie, że wpadłaś...:)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 december 2011 at 10:56

Cieszę się Xym. Miło Cię gościć...:))

report

Leszek Lisiecki
7 december 2011 at 22:40

Nie czytając poprzednich komentarzy: bardzo mi się podoba. Całość :)) "wracam do swojej samotności ona mnie zna ja ją "

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
12 january 2012 at 22:18

Leszku, cieszę się, że trafiło :) I dziękuję, że się podpiąłeś. Czuję się wyróżniona :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
7 december 2011 at 22:46

Witaj, Leszku...:)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
9 december 2011 at 16:49

Najboleśniej odczuwalna. Tak.

report

byłem...
11 december 2011 at 15:57

Należy się z nią zaprzyjaźnić,zrozumieć.Iść z nią do końca a może nawet dalej....Przecież ona nas kocha.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
11 december 2011 at 22:49

Jestem z nią. Z wyboru... Skoro nie mogę inaczej...:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
19 december 2011 at 07:58

Podoba mi się:) Dodam że gdy człowiek pokocha siebie i tą samotność - to to się rozpłynie, zniknie:)Przerobi lekcję:)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
15 january 2012 at 22:17

Jak pogodzi się z samotnością, to zaczyn a żyć...

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 january 2012 at 20:44

An, cieszę się, że jednak :) To cenne, gdy znajduje się czytelników, którym się podoba :)

report

28brrr10
12 january 2012 at 22:26

wspaniały,ale nie zgodzę się z tytułem,bo to ani katatymia,ani autokreacja,mślę że świadomy wybór:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register