|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (289) Prose (20) Diary (13) Photography (58) Graphics (1) Books (4)
Handmade (25) About me Friends (90) | |
wróciłam dziś z dalekich dróg
z cierpkich jarzębin w gęstym lesie
do świateł lamp
na ulic bruk
w popołudniowy ciepły wrzesień
witryny lśnią za szybą ja
postać wtopiona w grę kolorów
a za mną ruch
kłąb barwnych plam
z twarzami ludzi do wyboru
oplata mnie przechodniów tłum
pod podeszwami chodnik stuka
nad głową zmierzch
gołębi rój
wspomnienie lata już wypłukał
w podsieniach ktoś na skrzypcach gra
struny palcami w ton zaplątał
a w oczach wciąż
odbity blask
zachodzącego w oknach słońca
naniżę dni na ptaków klucz
niech ulatują razem z deszczem
w kasztanach brąz
a jesień już
zagląda cicho pod podszewkę
zachwycasz, niezmiennie :)
report
tak, tylko się od Ciebie uczyć :)
report
A Bóg Wam zapłać, Dobre Kochane Kobiety, za dobre słowa. :))) Ja dorzucam za Niego buziaki z podziękowaniem. :)
report
Ależ klimat i niesamowity obraz, do tego bardzo rytmiczny! Po prostu magia:). Serdecznie gratuluję.
report
Dzięki, Agunia - popatrzyłam dzisiaj za okno na drzewa i tak mi spłynął z nich na palce ciepły, wrześniowy dzień. Buziaczek. :)
report
tych kilka słów we wierszu znów/ tak słodko płynie z wiatrem/a ja mam sny/ że właśnie Ty/ nie życiem a teatrem// bo nie masz łez jak wonny bez/ przez życie w zimie w lecie/ jak lico skał/ ja też bym chciał/lecz mnie ....zefirek zmiecie....
report
Znasz tę piosenkę, widzę, "Życie to nie teatr", Wuniu. Te Twoje wiersze w komentarzach są urzekające. Do licha - zrób z tego wiersz i dodaj jako dialog z moim. Ma taki dobry rytm i aż się prosi, by go dalej rozwinąć. Pliiiiiiiiiiiiiiiiiiz, Wieśniaczku. :) Dam Ci dużego buziaka. :)
report
Miladorko:)))Truml nie pomieści mnie z komentarzami:)))).te limity:((((
report
stwórz W Komentatora :)))
report
E tam - ten wierszyk masz rozszerzyć i dać, bo Ci życie zatruję, Wuńku. :)))
report
bardzo ładne, takie kobiece :) już mi spłukał ---> ze mnie spłukał ? hey
report
Masz rację, Wiesek - zaraz to poprawię. ;))) Buziak niedzielny i męcz mnie, dręcz mnie, katuj... :)))
report
Wieseczku - zmieniłam na "nawlekę", chociaż lubię "nanizać", mimo że w formie "nanizam" jest nieprawidłowe. ;)))
report
No dobrze, niech Ci będzie "naniżę". ;)))
report
bo to dodaje dynamiki odlotowi klucza i ładnie, na zasadzie kontrastu, przygotowuje do ciszy, jesiennej :)
report
bardzo fajne, ale trochę za dużo moim zdaniem, ja bym skracał ;]
report
Dzięki, Karolu, ale ja to pomyślałam jako balladę z pewną powtarzalnością rymów co druga zwrotka i te pięć akurat układa się symetrycznie. Zresztą taka wrześniowa przechadzka nie może być zbyt krótka, bo to spacer, nie migawka. Mam nadzieję, że nie bolą Cię nogi po niej. :))) Dobrej niedzieli. :)
report
Milladoro, j'adore votre poésie ( to w ramach nie potarzania ciągle tego samego)
report
Dziękuję serdecznie, Basieńko - a wiesz, że ja dopiero od dwóch lat piszę wiersze? Do głowy by mi nie przyszło, że będę to robić na stare lata. :))) Buziaki na dobry wieczór. :)
report
wspaniałe są klimaty jesieni :)
report
Sławeczku, bierz pióro do ręki i pisz. ;) Zanim jesień zmieni się w zimę. Buziaki niedzielne masz na dobry początek. :)
report
spokojnie nigdzie nie uciekne, narazie chodze tylko, jak dam rade biegać to się zaczniecie martwić żebym nie uciekł :))
report
Coś Ty - jesteś już przywiązany do Trumla, czyli do nas. :))) Nie zwiejesz nam. :)
report
to pewnie już niedługo zaczniesz tańczyć Sławku/ proszę zatem, byś mnie wpisał na niedaleki temin do swojego karnecika :))
report
mnie trudno uwiązać...:)) Mialdorciu złapać się dam bo to nie uniknione; ale potem ,,,,,,:)) ale to sekret; Natali oczywiście że jak dam rady to zatańcze i bez zapisywania :)
report
To ja też proszę o jeden taniec, Sławciu. :)))
report
czytam, a czytanie zamieniam w śpiew - piękny wiersz jesienny :))
report
Dzięki, Natali - może rzeczywiście powstanie do tego jakaś melodia? ;) Buźka serdeczna. :)
report
o tak -zaśpiewaj w szamotułach 30.09 na spotkaniu "poezja śpiewana " a potem z Leszkiem 08.11 w międzyzdrojach na spotkaniu trumli u szel :))) bardzo mnie urzekł ten wiersz :))
report
Nie umiem śpiewać, Dareczku. :))) Ja tylko gram, chociaż jakoś nigdy nie mam czasu, żeby dokomponować melodię do wiersza. Czas mi ucieka jak Intercity. ;) Może Leszek go zechce? Dziękuję, że urzekł. :) Buzieńki. :)
report
no to chociaż przyjedż na to spotkanie u szel :)) po trzecim trunku to i zdolności się pojawiają ;))
report
Przeczytałam śpiewająco, w myślach oczywiście:)
report
To miło mi... o, zmieniłaś avatar, An. Kobieta w kwefie - tajemniczo się zrobiło. A kot poszedł na spacer? ;) Buziak dla niego i Ciebie z podziękowaniem. :)
report
:)
report
..."w podsieniach ktoś na skrzypcach gra struny palcami w ton zaplątał a w oczach wciąż odbity blask zachodzącego w oknach słońca..." wrociło wspomnienie Afryki:) Pieknie u Ciebie jak zawsza Miladora. Jak widzisz jestem!!! Mam tylko problem z wklejeniem swojej probki. Pozdrawiam z mokrego B....a :)
report
Witaj, Szafranka - cieszę się, że dotarłaś tu cało i zdrowo. :))) A wklejanie tekstów szybko opanujesz, więc nie martw się na zapas. Buziaki na dobry dzień. :)
report
a ja mam jarzębinę, buziaki:))))
report
No to oboje mamy jarzębinę - miłe spotkanie pod drzewem. :))) Chyba zaczniesz sobie nawlekać kolejne buziaki, Jerzyku. :)))
report