1 november 2013

diary

Wieśniak M
Wieśniak M

...

pamięć niezłożona
nie przysypana skutecznie
nie zasłonięta kwiatem
świeża i żywa
pochylająca się z zapałką
zdziwiona
nad datą

Hania
1 november 2013 at 08:57

zamyślona...

report

Wieśniak M
1 november 2013 at 17:44

jako i ja Haniu:)

report

Damian Paradoks
1 november 2013 at 09:00

Pamięć zadziwia sobą... Pięknie ujęte.

report

Wieśniak M
1 november 2013 at 17:45

Witaj Damianie, dzięki:)

report

Istar
1 november 2013 at 09:09

wzruszasz Wieś ... słowa jak puch, tak długo, długo, opadają.... i wznoszą się znów, na najdrobniejszy szmer wiatru...

report

Wieśniak M
1 november 2013 at 17:46

Sam nie wiem Marzenko czy to ja, czy sam nastrój wszechobecności pamięci- dziękuję:)

report

issa
1 november 2013 at 11:38

Zostawię Twojemu pełnemu wiarygodnej dumy malcowi - podarunek :)

report

issa
1 november 2013 at 11:39

Moment. Jeśli znajdę :d

report

issa
1 november 2013 at 11:40

Mam, heh. Może sobie razem pogadają? Jak jedno, jak starzec może z sensem rozmawiać z dzieckiem.

report

issa
1 november 2013 at 11:41

To jeden z minirozdziałów z "Pieska przydrożnego" Czesława Miłosza.

report

issa
1 november 2013 at 11:42

"Wiedza moja nieduża, rozum krótki. Starałem się, jak mogłem, studiowałem, czytałem mnóstwo książek, i nic. W moim domu książki wylały się z półek, leżą stosami na meblach, na podłodze, tamują przejście.

report

issa
1 november 2013 at 11:42

Nie mogę ich oczywiście wszystkich przeczytać, a ciągle moje wilcze oczy pożądają nowych tytułów. Ale, żeby być dokładnym, poczucie własnego ograniczenia nie jest czymś stałym, to tylko od czasu do czasu pojawia się, błyska, świadomość wąskości naszej wyobraźni, jakby kości naszej czaszki były za grube i nie pozwalały umysłowi objąć tego, co jemu powinno być dane.

report

issa
1 november 2013 at 11:43

Powinienem wiedzieć wszystko, co dzieje się teraz, równocześnie, w każdym punkcie ziemi, powinienem móc wnikać w umysły moich współczesnych i ludzi o kilka pokoleń później, a także tych, którzy żyli dwa tysiące i osiem tysięcy lat temu. Powinienem, i co z tego".

report

issa
1 november 2013 at 11:45

[Czesław Miłosz, Ograniczony, w: Piesek przydrożny]

report

Wieśniak M
1 november 2013 at 18:07

Dziękuję isso za za fragment Miłosza. Tak powinienem wiedzieć pamiętać jedno a coś we mnie chce czy nie chce ale pamięta swoje:)- serdeczności:))

report

issa
1 november 2013 at 19:51

i Tobie, i Tobie, Wie Śniaku :)

report

Wieśniak M
1 november 2013 at 19:59

:))) i Mnie i mnie:))

report

issa
1 november 2013 at 20:04

hahah. tak. o, tak :)

report

deRuda
1 november 2013 at 11:44

to zadziwiające, że pamiętam dzień za dniem... czasami mniej, czasami więcej, a w tych teraz dniach, moja pamięć staje okoniem i ucieka gdzieś na głębiny... za dużo tłumu, zamieszania, sztuczności, pokazu, moja pamięć nie umie się do tego przystosować, dzika jakaś :)

report

issa
1 november 2013 at 11:45

świadomie dzika :)

report

alt art
1 november 2013 at 11:52

może już powstał bursztyn..

report

issa
1 november 2013 at 11:55

p.s. deRuda http://www.youtube.com/watch?v=kBT9IXKTwFk

report

deRuda
1 november 2013 at 13:03

alcie - myślę, że tak, tylko nie wiem gdzie jest

report

deRuda
1 november 2013 at 13:05

ach Czyżykiewicz - jeśli da się szorstkość przemienić w czułość - to on to potrafi :)

report

Wieśniak M
1 november 2013 at 18:11

Derudko, ja funkcjonuję jakby poza zwyczajnym odbiorem rzeczywistości. Tłum staje się tłem, a ja go nie zauważam, choć uśmiechnę się przepraszająco jest myślami nieobecny:)

report

deRuda
1 november 2013 at 18:30

sama nie wiem Wiesiu, dziś jakoś w ogóle miałam zirytowany dzień, więc dodatkowo wszystko bardziej mnie denerwowało :)

report

jeśli tylko
1 november 2013 at 18:31

przytulam Was.. :)

report

deRuda
1 november 2013 at 18:36

ściski jesli tylko :)

report

issa
1 november 2013 at 19:51

:)

report

turkus
1 november 2013 at 13:12

żywa..."póki my żyjemy..."

report

Wieśniak M
1 november 2013 at 18:12

Tak, dopóki nosimy ją w sobie turkusie:))

report

Magdala
1 november 2013 at 13:25

"zdziwiona nad datą" :) to moje ulubione rodzinne święto. dobrowolne spotkania, nikt nikogo nie "nagania", zapala się po prostu to światełko :)

report

Wieśniak M
1 november 2013 at 18:16

i tak co roku bliżej światła... :)

report

jeśli tylko
1 november 2013 at 18:06

byłam..

report

Wieśniak M
1 november 2013 at 18:16

Dziękuję jeślinko:)

report

xyz
1 november 2013 at 22:16

piękne refleksje o pamięci i niepamięci snuje Myśliwski w swojej najnowszej powieści, która wg niego samego, raczej będzie tą ostatnia, ale, oby sie mylił

report

Wieśniak M
2 november 2013 at 10:09

może resztę studwudziestoletniego życia spędzi w fotelu na tarasie :)))

report

Veronica chamaedrys L
2 november 2013 at 19:39

...zdziwienie...obrazy?... te, jakby z wczoraj...głos?... jeszcze, go słyszę... ciepło dłoni?... jeszcze czuję...to nie możliwe, że już tyle lat...piękine o pamięci, widać, że z aniołami blisko jesteś, Wieś...:)

report

Wieśniak M
2 november 2013 at 19:41

Liczę lata i nie mogę uwierzyć że aż tyle ich mija bez drogich dłoni uśmiechów...

report

Jaga
2 november 2013 at 20:35

czasem data zamyka zbyt krótki czas....wtedy też się dziwię...

report

Jerzy Woliński
3 november 2013 at 06:18

:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register