1.Alicja w krainie moczarów
na bagnach wokół rzeki Roś znalazła paproć
będzie napar lekarstwo na raka
na zimę węgla jeszcze starczy
i trzeba dać na mszę żeby nie wrócił
Związek Radziecki
**
U ciotki Ali grzyby kiszone i razowy chleb
z masłem herbata gruzińska z samowara
na zimę węgla jeszcze starczy
i trzeba dać na mszę żeby nie wrócił
Związek Radziecki
***
Ciemny ten Roski kościół świetej Trójcy
a Jezus leci z rąk Ojca oddaje ducha
na zimę wegla jeszcze starczy
i trzeba dać na mszę żeby nie wrócił
Zwiazek Radziecki
2.Hejnał
zbyt głośna trąbka nad wysokim brzegiem
rudawej rzeki płoszy pliszki wróble
jest las co zastygł grób Cecylii Jana
i msza za pokój ich dusz nieustannie
odprawiana w Wołpie Łunnie Rosi
tuż przy mogile powstańców sklep leśny
(drewniana chałupa ze zbutwiałym gontem)
największy zbyt mają pięciolitrowe butle
z brozowym sokiem i lepkie landrynki
sprzedawane w ruloniku z gazety
(jedna z nich przykleja się do twarzy
prezydenta stanowiąc akt
antypaństwowy)
i trzeba dać na mszę
żeby nie wrócił
tu nigdy
Związek Radziecki
3. Amen
żwirowy trakt prosto do Łunny
prowadzi wieże kościoła i cerkwi
od wieków zawsze tu zostają razem
nietłukące talerzyki z konfiturą agrestową
na ścianie dywan prezent z Samarkandy
to od wuja Wacława zesłańca z Irkucka
przyjechał kiedyś po Ostrobramską
zobacz jak blisko do domu na cmentarz
będę leżała z Bohatyrowiczami
i trzeba dać na mszę za mnie za
nas wszystkich na wieki wieków
amen
Muszę i tutaj to napisać - wspaniały, przepiękny wiersz. Mądry i wzruszający. Dziękuję. Czytam go w kółko.
report
Joasiu- bardzo, bardzo dziękuję. Ten tryptyk wchodzi w skład cyklu"Przypowieść apatrydzka".Dla mnie bardzo ważny, ukaże sie w tomiku ,kiedy -dam znać( tomik masz obiecany na 100 procent).
report
bardzo się cieszę, gdybyś zgubił mój adres to daj znać, Jarku!
report
Jarku, widzę, że wojażujesz trochę, wojażujesz...:))) Nie tak, jak ja... Udany wiersz!
report
Małgosiu , ten wiersz jest owocem klilku moich wojaży w rodzinne strony taty na Białoruś. Ostatnio byłem 4 lata temu.Tryptyk, o czym wspominałem wcześniej jest częścia przygotowywanego tomiku .Dziękuje z serca.
report
Ale wracasz tam w wierszach. I widać, że temat ten siedzi Ci głęboko w sercu, więc jak sądzę, nie raz jeszcze będziesz wędrować tymi ścieżkami... Powodzenia!
report
O tak, to tkwi...
report
To prawda,nie da się przeczytać tego wiersza jeden raz i zapomnieć.Trzeba wrócić do niego i potem raz jeszcze.Najbardziej podoba mi sie fragment z ciotką Alą i chlebem razowym.Daje swojskie odczucia,dzięki którym autor staje się bliższy czytelnikowi.
report
Dziękuję z serca, jestem poruszony.
report
A ja chciałabym trafić na grób Jana i Cecylii. Wzruszają tez lepkie landrynki w gazecie, rozrzewnia drewniana chałupa z gontem...
report
Ten grób w ciemnym lesie -poraża. Prostotą. I za nim zaraz wysoki brzeg Niemna...Drewniana chałupa ze sklepikiem -jak najbardziej autentyczne. Landrynki też.
report
Twardy orzech dla niesentymentalnego sceptyka.
report
Wando, mam tego świadomość.Ale musiałem...
report
Jarku, wzruszyłeś. O tamtych stronach chyba nie można inaczej. Świetna kreacja - ludzie i miejsca.
report
Marysiu, dziękuję. Tak, nie można inaczej. Do dzisiaj mam skurcz w gardle.
report
Jeszcze Niemen... Wierna rzeka...:)))
report
Taka inna "Podróż do krainy słodyczy"...
report
Małgosiu :)) dziękuję:))
report
Jarosławie...bardzo na tak...szczególnie, że to na rzut kamieniem ode mnie... tylko wyrzuciłbym "z" albo sprzed konfitur, agrestu, Samarkandy lub Irkucka........w ostatniej /pozdrawiam
report
samie53, wiem, wiem:)) dziękuję serdecznie:)
report
jestem pod wrażeniem - stara dobra poezja a zarazem współczesna :) ( próbowałem zapisać wcześniej komentarze ale wcinały się między istotne rozmowy i wykasowałem ) -czytam już sam nie wiem który raz i urzeka mnie wiersz (a nawet trzy)
report
Darku ,tym bardziej dziękuję!
report
Na pewno nie do jednorazowego czytania. Takie mam Jotku wrażenie jakbyś był tylko narzędziem, jakby tylko przechodziły przez Ciebie te słowa. A o to chyba chodzi. Pieknie:)
report
co za wiersz - niesamowity!
report
Gabrysiu - serdecznie dziękuję, spłacam tym wierszem dług wobec -moich na wschodzie...
report
Ten wiersz żyje:) Nie moje klimaty, a jednak pociąga:) Ma moc:)
report
An dziękuję:))
report
jestem tu nowa, więc nie znam Twojej poezji, ale możesz być pewny, że znalazłeś we mnie kolejnego czytelnika...
report
ezo, witam serdecznie na Trumlu, zapraszam do lektury , dziękuję za miłe słowa.
report
wiesz? nawet się czepiał nie będę ? :) bardzo :) hey, Jarku, możesz odetchnąć :)
report
Oddycham z ulga wiese:))) Dziękuję z całego serca:)
report
bardzo dobry wiersz, zatrzymuje, chwyta za serducho:))
report
budlejo - serdecznie dziękuję:)
report
Tak!
report
Jarku dziękuję:)
report
Lubie tamte strony, szczególnie te bardziej na północ, poczynając od Kowna itd. Pozdrawiam:)
report
Wojtku , wszak to tereny wielkiego Księstwa:) Dziękuję:)
report
http://www.supershare.pl/?d=EEDF7D762
report
stylizowany akcent? podkreśla smak wiersza.
report
Wando, Lauro- serdeczne dzięki:))
report
Pani Wando, jak zwykle, interesująca interpretacja :)))
report
Urzekająca ,prawda Małgosiu:)))
report
Ten wiersz brzmi jak "dumka"... Szczipatielnyj :)
report