ludzkiej mentalnej znieczulicy
zamknietej w mennicy
która dyktuje,demoralizuje.
codzienna inność
uznana za winność
tu trzeba;
być podporzadkowanym jedyna powinność
niby człowiek wolny jak konik polny
tylko niezdolny a pieniadze na ulicy leżą
tylko bogaci w to wierzą
swoją dusze spieniężą
za
nim w głąb duszy wejrzą.
ofiary codzienności to ludzie prości z krwi i kości
dla życia dla godności
Dziedziców to złości,efektem rodzinnej płodnosci,
odziedziczonej skłonności....
i tych którzy żłoba nie oddadzą
gdyż kłamiąc naród zdradzą
raz pierwszy i kolejny nie zostanie zaden wierny
dawno nie dawałam minusa, pomijam treść, skoro ktoś tak czuje to jego strata, ale te rymy.
report
no cóż nic nie poradze
report
ależ tak, nad formą wiersza można popracować, nawet diament lśni dopiero po oszlifowaniu, każdy z nas ma zadatki diamentowe, ale szlifowanie jest pracochłonne
report
wiem...drogi krytyku tylko ja nie mam czasu na to życie...;)
report
wiem, czas goni, powiem więcej, czasem trzeba skryć się przed perfekcją, ale portrety bardzo ciekawe
report
Przesłanie bardzo fajne:)co do wykonania, to twoja sprawa:) Ja bym nieco zdania uporządkowała:D
report