16 may 2012

poetry

Musahi
Musahi

Apogeum

ludzkiej mentalnej znieczulicy
 zamknietej w mennicy
która dyktuje,demoralizuje.
 codzienna inność
uznana za winność
 tu trzeba;
 być podporzadkowanym jedyna powinność
niby człowiek wolny jak konik polny
tylko niezdolny a pieniadze na ulicy leżą
 tylko bogaci w to wierzą 
swoją  dusze spieniężą
za
nim w głąb duszy wejrzą.
ofiary codzienności to ludzie prości z krwi i kości
dla życia dla godności  
Dziedziców to złości,efektem rodzinnej płodnosci,
odziedziczonej skłonności....
i tych którzy żłoba nie oddadzą
gdyż kłamiąc naród zdradzą
raz pierwszy i kolejny nie zostanie zaden wierny

Emma B.
10 april 2013 at 15:01

dawno nie dawałam minusa, pomijam treść, skoro ktoś tak czuje to jego strata, ale te rymy.

report

Musahi
10 april 2013 at 15:05

no cóż nic nie poradze

report

Emma B.
10 april 2013 at 15:36

ależ tak, nad formą wiersza można popracować, nawet diament lśni dopiero po oszlifowaniu, każdy z nas ma zadatki diamentowe, ale szlifowanie jest pracochłonne

report

Musahi
10 april 2013 at 15:38

wiem...drogi krytyku tylko ja nie mam czasu na to życie...;)

report

Emma B.
10 april 2013 at 20:11

wiem, czas goni, powiem więcej, czasem trzeba skryć się przed perfekcją, ale portrety bardzo ciekawe

report

Najeli55e
25 april 2013 at 23:38

Przesłanie bardzo fajne:)co do wykonania, to twoja sprawa:) Ja bym nieco zdania uporządkowała:D

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register