Marta Grzebuła
ALL WORKS Poetry (10) Prose (2) Diary (2) Photography (3)
About me Friends (35)

12 october 2011

poetry

Marta Grzebuła
Marta Grzebuła

DONIKĄD

Za ciasno…


Krawędzie myśli nie mają styczności z twoim chcę.

Powietrze gęste.

Wrzuciłaś w nie wszystkie swoje problemy.


A odbicie w lustrze staje się twoją perspektywą drogi.

Wciąż niepoukładane.

Trudno je uporządkować.

To nie szuflada w której możesz wykorzystać swoja fizyczność.


W labiryncie niespełnienia uczuć nie spotkasz przewodnika.

A może trzeba się cofnąć?

Nie rozbijając po drodze resztek z twojego ..chcę.

Myśli to nie rafy koralowe

Nie trzeba ich omijać..


Dokąd doprowadzi cię lęk przed tym, co się z nich rodzi?

Przytłacza cię każda kolejna...

Za dużo ich

Nie ma wyłącznika.

Nie będzie końca


Złap jedną- uchwyć- dostrój się

W niej tkwi twoje... chcę.... a nie…muszę..


Na częstotliwości chaosu jest tylko jedna droga...


Donikąd



Z cyklu „Słowa- klucze” 1998r




Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register