12 października 2011
DONIKĄD
Za ciasno…
Krawędzie myśli nie mają styczności z twoim chcę.
Powietrze gęste.
Wrzuciłaś w nie wszystkie swoje problemy.
A odbicie w lustrze staje się twoją perspektywą drogi.
Wciąż niepoukładane.
Trudno je uporządkować.
To nie szuflada w której możesz wykorzystać swoja fizyczność.
W labiryncie niespełnienia uczuć nie spotkasz przewodnika.
A może trzeba się cofnąć?
Nie rozbijając po drodze resztek z twojego ..chcę.
Myśli to nie rafy koralowe
Nie trzeba ich omijać..
Dokąd doprowadzi cię lęk przed tym, co się z nich rodzi?
Przytłacza cię każda kolejna...
Za dużo ich
Nie ma wyłącznika.
Nie będzie końca
Złap jedną- uchwyć- dostrój się
W niej tkwi twoje... chcę.... a nie…muszę..
Na częstotliwości chaosu jest tylko jedna droga...
Donikąd
Z cyklu „Słowa- klucze” 1998r
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53