odwiedziłem znajomą ze szkoł niebyłych
witaj, jak miło cię widzieć po latach
mówi w progu rozchylając nogi
zapomniała że ja byłem tym
który przychodził tylko porozmawiać
znikam. napisałem do niej list
jeszcze go nie przeczytała- leży
nieotwarty na stole między kurzami
mówią nasi wspólni znajomi
po wizytach u niej zapinając spodnie
a ja już nie od dziś nie wierzę
facetom którzy myślą kutasem
na wszelki wypadek napiszę kolejny...
o. o to jest mocne i treściwe.
report
ech, samo życie, rżycie...
report
dosadny list Cieniu! bylo go wreczyc na powitanie:)
report
no, dobry, dobry:)
report
Kapitalny, bardzo ostry, rzeczywisty, zgadzam się z Jarosławem samo życie z niego bije. Pozdrawiam.
report