Dziękuję Poetce Toya/Ewie/ za to, że jej doskonały Wiersz
"Oto jest" przypomniał mi o moim tautogramie, w którym podejmuję
podobną tematykę...
Dodam, że jest on jeszcze na innym portalu,
pod moim innym nickiem, choć od 2016 roku
już się tam nie udzielam.
***************************
Popuchnięta powierzchnia - paluchów, pleców,
po pewnym praniu prostaka podłego.
Pelagię po pracy przychodnia przyjęła,
ponoć posiniałą, poranioną pięścią.
Pani posmutniała, podłamana płacze,
patrzy - prześwietlają, pionizują palce.
Pobladła powoli przemierza przychodnię,
potem proszki połyka prędko po powrocie.
Pewien pan przeklęty pod piecem przycichnie?
Posiedzieć przy prętach porządnie powinien!
Przedtem poczuć posmak: poranień, potłuczeń,
pasa pręg, przetrąceń, porządnych pogróżek...
Nie ma za co. Polecam się na przyszłość ;) A tak na poważnie... W siódmym wersie nie powinno być PRZEMIERZA? Szacun. Ja się nigdy nawet nie próbowałam zmierzyć z tautogramem.
report
Myślałam o przemieszczaniu się, no i brak się, faktycznie przemierza będzie lepiej, zaraz zmienię, dziękuję, a przede wszystkim dziękuję za czytanie i komentarz. Pozdrawiam serdecznie :)
report
Pod wrażeniem! Pozdrawiam Grażynko :)
report
Dzięki za czytanie, Gosiu. Pozdrawiam serdecznie :)
report
Swietnie poradziłaś sobie z techniką i tematem :)
report
Miło, że tak uważasz Iwonko, miłego dnia życzę :)
report