26 january 2025

poetry

wolnyduch
wolnyduch

Fatamorgana

Rozmieniam się na drobne,
ktoś wydaje mi reszkę,
chętnie z butem od środka
w moich bebechach grzebie.

Najczęściej zapominam,
że para w gwizdek idzie,
skraplając bardzo szybko,
znika jak deszcz pustynny

A ja też pustynnieję,
czas mnie przesiewa z wodą,
zanim ostatnia kropla
fatamorgany widokiem

Stanie się urojonym.

violetta
26 january 2025 at 12:26

Dwie strony takie same.

report

wolnyduch
26 january 2025 at 19:13

Z pewnością dwie strony nie są takie same, a poza tym ten wiersz jest o przemijaniu i o tym jak stajemy się coraz mniejsi, aż do wyschnięcia ostatniej kropli. Dzięki za czytanie i komentarz.

report

ajw
26 january 2025 at 21:12

Może lepiej by brzmiało "rozmieniam się na drobne"?

report

wolnyduch
26 january 2025 at 21:58

O kurczę, no jasne, że rozmieniam się, rozdrabniać na drobne, nie brzmi dobrze, a myślałam o rozmienianiu, a napisałam o rozdrabnianiu, czemu? Nie wiem, dobrze, że na to zwróciłaś uwagę, Iwonko, sama się sobie dziwię, że nie napisałam tak od razu. Dzięki za czytanie, dobrej nocy życzę :)

report

jeśli tylko
27 january 2025 at 05:43

Coraz więcej myśli.. się.. o czasie..

report

wolnyduch
27 january 2025 at 12:58

No niestety, im się jest bliżej kresu, tym częściej się te myśli pojawiają, ale niezależnie od nich cieszymy się każdym dniem, a może bardziej niż kiedyś je doceniamy... Dziękuję za czytanie JT

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register