20 january 2025

poetry

wolnyduch
wolnyduch

Melancholia z kolcem róży

Kiedy tęsknotę budzisz w wersach -
to jakby deszcz całował różę.
Zanurzał w słowach najpiękniejszych,
każąc jej rosnąć w srebrnych lustrach.

To tak jak ogrom oceanu,
wzburzone fale, tuż przed sztormem.
Gwiezdne klejnoty przyszywane
do marzeń skrytych i samotnych.

To twoich nut wrażliwe dźwięki
zbudzone nocą, albo świtem,
w ażurach światła drżące lęki.
Perły zrodzone przy księżycu.

I choć tęsknota to cierpienie,
skradziona radość, z róży kolcem,
to bez niej smaku nie docenisz
bezmiaru szczęścia chwil we dwoje.

Bezka
20 january 2025 at 17:03

Wspaniały wiersz o tęsknocie, która właściwie w swojej istocie jest bardzo niedotykalna, a na tyle silna, że potrafi zatrzymać życie do momentu spotkania... Pozdrawiam ciepło:)

report

wolnyduch
20 january 2025 at 18:34

Dziękuję za wgląd i komentarz, serdeczności wieczorne przesyłam :)

report

ajw
20 january 2025 at 18:42

Wiersz ma bardzo subtelny charakter, a w dodatku jest uniwersalny i ponadczasowy. Pięknie wykorzystałaś w nim naturalną symbolikę. No, ale przede wszystkim chciałam pochwalić bardzo obrazowe metafory i piękny język. Cudnie!

report

wolnyduch
20 january 2025 at 18:54

Pięknie dziękuję Iwonko, bardzo mi miło, że tak zacna Poetka tak dobrze mój wierszyk ocenia. Serdecznie :)

report

violetta
20 january 2025 at 23:18

Dla mnie cichy wiersz, pełen uczuć.

report

wolnyduch
21 january 2025 at 12:59

Witaj Vioetko Czy on cichy tego nie wiem, a może wyciszony? W sumie każdy może po swojemu odbierać. miło, że wpadłaś i słowo rzekłaś. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

report

wolnyduch
21 january 2025 at 13:01

Sorry - Violettko, literówka się przyplątała

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register