ALL WORKS Poetry (62)
About me Friends (3)

2 may 2026

poetry

tetu
tetu

marginesy

to tylko ciche pęknięcie na krawędzi nocy
gdzie reszta jest milczeniem — jedyną prawdą
głośniejszą niż krzyk

różewicz rozebrał świat do naga
zostawiając nas w pustym pokoju
bez ścian i okien

komu przyjdzie zgasić ostatnią latarnię
przymierzyć buty które
nigdzie już nie zaprowadzą

nie ma drogi

zostaje tylko chłód
między być a nie być
krótka pauza

przed

Weronika
2 may 2026 at 22:37

Przecież świat ma więcej niż jedną krawędź.

report

sam53
3 may 2026 at 08:28

podobno nawet rozchodzone buty nie znają na pamięć przeszłych ścieżek... oprócz kapci które szurają do kuchni i z powrotem... pewnie po niepoliczonej krawędzi nocy... podoba mi się pointa!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register