Arek
ALL WORKS Poetry (23)
About me Friends (1)

Zmiana sposobu prezentacji

17 october 2026

poetry

Arek
Arek

Za mało

Za mało spadłem
Aby się odbić
Za mało się potłukłem
By nie móc dalej iść

Za mało marzyłem
By jakieś mieć ambicje
Jak się rozczarowałem-
To szybko znikły wszystkie

Za nisko szybowałem
By nieba doświadczyć
Za szybko spadałem
By latać się nauczyć

Za mało w mur waliłem
By trochę się ukruszył
Choć cegieł nie przebiłem
Sam runął podczas trzęsień

Za dużo uciekałem
Aby pozostać w miejscu
Elipsę więc zrobiłem
(...)

--- full text ---

13 august 2026

poetry

Arek
Arek

Szczur postojowy

Wy mi siostry i bracia
Jako wspólny gatunek
Chociaż czuje inaczej
I mam inny stosunek

Do potrzeby wspinania
I niszczenia co słabsze
Dla lepszego przetrwania
Którym ogólnie gardzę

Wasze klatki stawiane
A w nich drzwi z alarmami
Może drogie, wspaniałe
Ale wciąż są klatkami

Dla potrzeby mych swobód
Jestem anonimowy
Nie mam parcia do przodu
Jako szczur postojowy

Niech się ściga cały świat
Skoro tak wam czegoś brak
Mnie zostawcie, zapomnijcie
(...)

--- full text ---

18 july 2026

poetry

Arek
Arek

Smutne niebo

Tu w niebie pełnym cudów
Nikt nie umiera z nudów
Cóż trudno umrzeć zmarłym
Choć wiele za to dałbym...

Niezmienność we uczuciach
Śmierć, albo proza życia
Tu nawet kocham bardziej
Tylko Cię tu nie znajdę

Nad formą, przerost piękna
Stworzonych Boską ręką
Zachwycam się na zmianę
Lecz Cię tu nie zastanę

Z daleka od zmartwienia,
Nie rani ból sumienia
I dobro triumfuje,
Ja jednak nie dziękuję...

Wszak Chrystus litościwy
Wybawił mnie z choroby,
I nagle mękę skrócił
(...)

--- full text ---

17 july 2026

poetry

Arek
Arek

Moje drugie samobójstwo w zakładzie psychiatrycznym.

Moje życie w moich rękach,
Wcisnąć spust i już po mękach
Z mózgu impuls, aż do dłoni
Kula trafi wprost od skroni

Tak bym przerwał życia obieg,
Nim dyżurny by zapobiegł...

Ale taka śmierć nie dla mnie!
By się zmienić w plamę krwistą?
Tryskająca jak w fontannie
Zresztą jestem pacyfistą...

Okno śmierci już otwarte
Dość wysoko, piętro czwarte
Przejście przez parapet światów
W kilka sekund, w parę metrów

Nowe życie mogąc zyskać,
Widząc śmierć swą z bardzo bliska

Ale taka śmierć nie dla mnie!
Lot bez skrzydeł ku wolności?
(...)

--- full text ---

17 july 2026

poetry

Arek
Arek

Gułag

Gułag

Podziw przez strach i sala braw,
Jakby z owacji pękała w szwach
Kto bunt podniesie nie gardząc krwią?
Wesprę każdego, kto nie jest mną

Ciemność osłania, światłe umysły
Widzą, nie muszą być tak jak wszyscy
Kto by ośmielał ruszać się stąd?
Wypchnę każdego, kto nie jest mną

Wszakże ci w przodzie mają najgorzej
Uciec nie możesz, przestać nie możesz,
Któryś z nich kiedyś popełni błąd
Wydam każdego, kto nie jest mną

Kto zaś zasłabnie ostatni raz,
"Który to był? Natychmiast wskaż!"
Kto dobrowolnie pójdzie pod sąd?
Wskaże każdego, kto nie jest mną

Nim już się zajmie NKWD,
(...)

--- full text ---

17 july 2026

poetry

Arek
Arek

epitafium dla Orląt Lwowskich

do wczoraj przyjacielem,
gdy bawił się z mym psem
dziś kulę w jego skroń
z ogromną dumą ślę

gdy dano mi karabin:
"uważnie synu patrz,
byś wiedział jak masz zabić...
No strzelaj żeś wać pan!"

strzeliłem bardzo szybko,
jeden krótkich ruch
on leży cały we krwi
z mojej ręki trup

gdy ja bym go nie zabił
to on by zabił mnie
krew trysła mi na ramię,
na wojnie śmierć nie grzech

ta wojna jest przegrana,
za polski Lwów giniemy
gdy nas śmiertelna rana
(...)

--- full text ---

17 july 2026

poetry

Arek
Arek

Monodram

monodram

spójrz jak aktor odgrywa,
jak przeżywa swój występ
mówisz:" gra, więc przegrywa"
zatem po co to przyszłeś?

wystrojony w Vistulii,
nie wiesz mankiet, czy rękaw?
w bliższej ciału koszuli,
pocisz się jak na mękach

jesteś częścią teatru,
również poza antraktem
czasem zamiast spektaklu
wolał widzieć byś szatnię

w tych scenicznych ciemnościach,
krawat z spinką nie błyszczy
już nie pan na swych włościach,
tylko tło jak my wszyscy

lekko drży i podłoga
(...)

--- full text ---

17 july 2026

poetry

Arek
Arek

Gdzieś, gdziekolwiek

gdzie rozpocząć podróż trudno
i w historii, w geografii
gdzie sztandarem zwykłe płótno
czczone w szkole i parafii

gdzie rodzice z masą pryszczy
od kontaktów jednokrotnych
uśmiechają się jak wszyscy
na portalach dla samotnych

gdzie relikty z wielkiej płyty
pozostają wciąż marzeniem
czas w nich wcale nie ukryty
i przeszłości są wspomnieniem

gdzie stawiają Matkę Boską
zawsze smutną nad ołtarzem
i się modlą całą wioską
o cud który się nie zdarza

gdzie na widok rąk ku niebu
nikt nie patrzy na przegraną
raz się tylko wyzbył gniewu
(...)

--- full text ---

16 july 2026

poetry

Arek
Arek

Związek

czy ten związek nic nie znaczył?
czemu nie wiesz jak naprawić?
ja bym jeszcze ci wybaczył
nawet nie mam cię z kim zdradzić

kadry z życia pod powieką
nieustannie musisz plamić
dni nie goją, bardziej pieką
nawet nie mam cię z kim zdradzić

i żałuję, że spytałem
ostrzem słowa umiesz zabić
wiele treści przemilczałem
nawet nie mam cię z kim zdradzić

lubisz poczuć ostatecznie
potu łzy, aż zaczną krwawić
mojej duszy żale sprzeczne
nawet nie mam cię z kim zdradzić

i już nawet mi nie mówisz
jak mam ból po tobie zdławić
ty mnie przecież nie przytulisz
(...)

--- full text ---

16 july 2026

poetry

Arek
Arek

Telefon

A ja dzwonię i dzwonię
Wiszę na telefonie
Czemu ty nie odbierasz?
Gdzie znajdujesz się teraz?

Poprzez to wydzwanianie
Znam twój numer na pamięć
Gdzie cię szukać, gdzie chodzić?
Nie wiem co dalej robić?

A ja dzwonię i dzwonię
Wiszę na telefonie
Czemu ty nie odbierasz?
Gdzie znajdujesz się teraz?

Ściągam zdjęcia twe z fejsa
By ustalić twe miejsca
Wszystkie już zapisałem
Długo się wpatrywałem

A ja dzwonię i dzwonię
Wiszę na telefonie
Czemu ty nie odbierasz?
(...)

--- full text ---

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register