Arek
ALL WORKS Poetry (23)
About me Friends (1)

17 july 2026

poetry

Arek
Arek

Gdzieś, gdziekolwiek

gdzie rozpocząć podróż trudno
i w historii, w geografii
gdzie sztandarem zwykłe płótno
czczone w szkole i parafii

gdzie rodzice z masą pryszczy
od kontaktów jednokrotnych
uśmiechają się jak wszyscy
na portalach dla samotnych

gdzie relikty z wielkiej płyty
pozostają wciąż marzeniem
czas w nich wcale nie ukryty
i przeszłości są wspomnieniem

gdzie stawiają Matkę Boską
zawsze smutną nad ołtarzem
i się modlą całą wioską
o cud który się nie zdarza

gdzie na widok rąk ku niebu
nikt nie patrzy na przegraną
raz się tylko wyzbył gniewu
poczym go ukrzyżowano

gdzie zachwyca się kulturą
którą się podpatrzy w kinie
jednocześnie gardząc swoją
choć odżywa to co ginie

gdzie świat ludzi nie dostrzega
nikt odnaleźć się nie umie
a jedyne czego trzeba
to być cząstką tłumu w tłumie

gdzie tak boli własne życie
że znieść można i ból śmierci
albo czerpie się obficie
lub też jedzie po krawędzi

gdzie tak pełno jest kontrastów
że jest obraz czarno-biały
a szacunek protoplastów
podkreślają nominały

gdzieś to miejsce jest ziemi
częściej w sercach niż na mapach
a prastarych ich korzeni
wiecznie się unosi zapach

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register