Lucretia
WSZYSTKIE PRACE Poezja (11)
O autorze

26 września 2015

poezja

Lucretia
Lucretia

Moje Centrum

Jedząc robaczywe hamburgery na katowickim rynku,
trzymając kawałek Świata w dłoni o połamanych paznokciach.
Patrzeć.
Jak wali się Centrum,
a popiół osnuwa twarze.
Świat wypada z rąk.
 
Mówią, że teraz tu pięknie, gdy surmie zakwitły,
a spod dawnej skorupy zaczęła wydzierać harmonia.
Wrócić.
Do czasów gdy Twoja dłoń
pomagała mi utrzymać
Świat co wypada z rąk.
 
Jak ciężko jest żyć bez swojego najdroższego Centrum,
czy to możliwe by z drobnych uzbierać całość?
Zatrzymać Ciebie
I grzać dłonie obecnością,
która nie pozwoli,
by Świat wypadł z rąk.

alt art
26 września 2015 o 12:15

to musi mityczny piąty peron, co na wschód od rialto; tam znajdziesz swoją zaginioną troję; czy nie przegapimy towarowego do kielc..

zgłoś

Lucretia
26 września 2015 o 15:52

Wolę poczekać na pendolino

zgłoś

alt art
26 września 2015 o 16:12

widocznie lubisz gadżety..

zgłoś

Lucretia
26 września 2015 o 16:18

Ach skądże, tu chodzi o Chopina

zgłoś

alt art
26 września 2015 o 16:25

z tego co pamiętam, to intercity szopen zaginął w czasie burzy w lipcu w lesie kobiórskim; nie jestem pewien czy już go znaleźli..

zgłoś

Lucretia
26 września 2015 o 16:29

Tak, pod Wałbrzychem

zgłoś

alt art
26 września 2015 o 16:30

kurde, takie metro..

zgłoś

Sylwia Dawidziuk - Biegała
12 października 2015 o 12:24

jest w tym jakas prawda..

zgłoś

zuzanna809
9 listopada 2015 o 21:30

...spokojnie o...końcu świata...każdy ma swój, niebanalne metafory - ciekawy wiersz.:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się