coś wciąż śpi
korytarze tych ścian
jeszcze się nie uprawdopodobniły
nim wymyślę boga
i rozprzestrzenię się w sobie
niech sen będzie czysty
bez nazw
kropla potu wyciśnięta z imienia
to zaczyn śmierci
nie brzmi to słowo, fakt, ale jest dokładnie tym, którego chciałem użyć, ponieważ, w zestawieniu ze śmiercią, stwarza więcej niż jedną możliwość interpretacji - zostawiam więc i dziękuję za pochylenie się :)
po kiego zaczynać..
zgłoś
rzadko się zdarza, że pytanie, samo w sobie, jest odpowiedzią...
zgłoś
od świtu bez reszty poświęcam się pytaniom..
zgłoś
każdy marnuje swój czas wedle własnego uznania...
zgłoś
coś trzeba robić, bo nie robienie nic, jest gorszejsze do zniesienia od robienia czegokolwiek [prawie beksiński]..
zgłoś
jak to siem ma do uprawiania polityki przez tych, co zbudowani z wody, piasku i cementu...
zgłoś
czytam bez ostatniego słowa - jakoś z nim "za bardzo", ewentualnie może jakieś inne ? to takie moje gdybanie,,,,
zgłoś
nie brzmi to słowo, fakt, ale jest dokładnie tym, którego chciałem użyć, ponieważ, w zestawieniu ze śmiercią, stwarza więcej niż jedną możliwość interpretacji - zostawiam więc i dziękuję za pochylenie się :)
zgłoś