30 july 2018

poetry

smokjerzy
smokjerzy

półsen

brzask
otwarty jak okno
lub rana
 
przepływając przeze mnie
wymywa wszystko 
również tę garstkę słów które próbowały 
zebrać się w zdanie
 
cisza bez imienia i kształtu
przez niewinność wszechmocna
skazana na dotyk
 
niestety

lilidae
30 july 2018 at 08:57

*

report

smokjerzy
31 july 2018 at 06:59

:)

report

alt art
30 july 2018 at 09:16

tyle gwiazd bezimiennych..

report

smokjerzy
31 july 2018 at 07:00

czyli jest robota!

report

samoA
30 july 2018 at 16:34

wspaniały

report

smokjerzy
31 july 2018 at 07:01

dzięki...

report

AS
31 july 2018 at 01:05

1) w pierwszych wersach podmiot zbyt daleko od orzeczenia; rada jest prosta: "brzask" wstawić jako wers trzeci; 2) metafory dopełniaczowe są passe, są synonimem poetyckiej tandety; dlatego "tę garstkę słów" zapisałbym "te kilka słów"; 3) podwójne pozdrowienia

report

smokjerzy
31 july 2018 at 06:58

Dzięki, Asie, za uwagi. Pierwsze wersy należy czytać jako oddzielne zdanie i postawić kropkę po "rana" - nietrudno również zauważyć, że po słowie "brzask" występuje domyślne "jest". Co do metafor dopełniaczowych, masz oczywiście rację - nie należy z nimi przesadzać. Ale drobne odstępstwa od tej niepisanej reguły są dopuszczalne, po prostu czasem coś pasuje i wstawianie czegoś w zamian, na siłę, tylko w imię poprawności, sprawia, że tekst staje się nienaturalny. Z pewnością czytujesz i tych największych Poetów, a jeśli tak, to musiałeś zauważyć, z jaką swobodą stosują tą regułę. I nie mam tu na myśli twórców średniowiecza. Poza tym, podobnie jak "dopełniaczówki", sam też jestem passe :)) "Podwójnych" pozdrowień nie rozumiem, ale, cokolwiek to znaczy, "odpozdrawiam" serdecznie! I jeszcze raz dziękuję.

report

Krzysztof Konrad Kurc
31 july 2018 at 09:19

na tak.....pozdrawiam pojedynczo.....

report

smokjerzy
31 july 2018 at 11:53

dzięki za tak...pozdrawiam od nas wszystkich, którzy są we mnie! :))

report

jesienna70
31 july 2018 at 13:27

Smoku, Twoje metafory dopełniaczowe mogłabym czytać zarówno o brzasku, zmierzchu jak i w samo południe:)

report

smokjerzy
31 july 2018 at 20:44

O matko! Nie rób tego, bo sobie zaszkodzisz! :)) Dzięki :)

report

AS
1 august 2018 at 10:50

ad1) a gdzie jest podmiot czasownika "wymywa"? zgodnie z zasadą ostatniego podmiotu powinien to być "brzask"... bo chyba nie uważasz, że są to rzeczowniki z grupy podmiotu okno albo rana użyte do porównania? tymczasem brzask od wymywania dzieli sześć wersów; taki dystans nie służy wierszom, ale jak uważasz, że służy, to ok; da się wymywanie przestawić jeszcze dalej... ad2) jak dorwę Bronka, to zatańczymy dla Was i Jesiennej "Jezioro łabędzie" - może przeżyjecie to widowisko... passe? e tam... balet w naszym wykonaniu będzie nagrodą za miłość do metafor dopełniaczowych; a propos: w języku angielskim istnieje tylko jeden przypadek i - pech chce - jest to dopełniacz... wydawać by się mogło, że w poezji anglojęzycznej roi się od metafor dopełniaczowych; nie chcę nikogo narażać na rozczarowania, ale wystarczy sięgnąć do źródeł... 4) uznałem wiersz za dobry i zagłosowałem sprawiedliwie, ale cóż... psuć każdy może; w ramach wolności twórczej oczywiście; ad 3) nick pod którym opublikowano wiersz to rzeczownik liczby mnogiej, stąd i pozdrowienia podwójne; należą się...

report

smokjerzy
1 august 2018 at 11:11

Dzięki, Asie, za dodatkowe wyjaśnienia, w każdym punkcie z pewnością masz rację. Ale, jak słusznie zauważyłeś, psuć każdy może (trochę lepiej lub gorzej) i korzystam z tego przyrodzonego prawa ile wlezie :)) Przepraszam, że nie rozgryzłem Twoich "podwójnych " pozdrowień - chociaż z tego punktu widzenia każdemu, kto nosi imię i nazwisko, takowe się należą. Niemniej za podwójne podwójnie dziękuję, a i swoje podwajam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register