8 march 2018

8 march 2018, thursday ( Z pamiętnika pijanego wierszoklety )

Nacisnąłem i włączyła się ( obiektywna ocena samego siebie ). Ło matulu, ło matulu - wrzasnęło w samym środku. Lustro zbladło, poszarzało i przezornie zemdlało. Butla z gazem czknęła wątłym bączkiem, po czym czmychnęła pod stół. Nóż stępiał - wypisz, wymaluj gęba, której tak nie lubię. Sznur splątał się w węzeł gordyjski i zapadł w stan głębokiego samadhi. Spróbowałem walnąć głową w coś, ale nawet coś wymiękło. Wgramoliłem się na najwyższą wieżę - dno polazło razem ze mną, więc nie było na co skoczyć. Jezioro, w którym chciałem się utopić zamarzło. Wskoczyłem do klatki z tygrysem - dostał zawału ( klatka też ). Połknąłem całą aptekę i, kurde, tylko rozwolnienie! No to w końcu napisałem wiersz - ale to poezja poderżnęła sobie gardło.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 6 | rating: 0/5 | report | add to favorite

Comments:

Wieśniak M,  

hmmm... porzarzało?- może Ż albo SZ chciało?:)))

report |

smokjerzy,  

Stanowczo SZ chciało! :))) Dzięki - poprawiłem.

report |

jeśli tylko,  

Kciuk :) (bez to w ostatniej linijce - zdecydowanie! ;)

report |

smokjerzy,  

"To" w ostatniej linijce jest niezbędne - dla rozróżnienia. Czasem warto powtórzyć jakieś słowo, nawet pięć razy i kosztem urody, jeśli tylko dzięki temu kupy trzyma się zamierzony sens ;)

report |

lilidae,  

:))) Trzeba było szybko nacisnąć jeszcze raz!

report |

smokjerzy,  

Efekt mógłby się podwoić! :))

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register