Wiem, że coś wiem, ale nie wiem co.
Im dłużej żyję, tym głupszy jestem. Ktoś powiedział, że to przejaw mądrości. Ktoś dużo starszy ode mnie. Od tamtego czasu, zamiast myśleć, piszę wiersze. W wolnej chwili oddycham. Każdego wieczoru podlewam głupotę - żeby mądrość stała się jeszcze bardziej widoczna. W nocy podobno świeci, ale jak to tak - nie podłączona do prądu?
świeci? - ba, promieniuje ;))
report
Znam tylko relacje, więc tak do końca nie wiem :))
report
prawdopodobnie nie jesteś zwyczajną lampą fluorescencyjną; zjawisko przestaje się uważać za fluorescencję, kiedy po zaniku czynnika pobudzającego (prąd) nie zanika w ciągu przedłużającej się chwili; wtedy mówimy o fosforescencji..
report
Alcie, zlituj się...W piątek wieczorem to ja nie jestem w stanie zrozumieć nawet zasad działania świeczki!
report
ot taki wieku przywilej/ że im starsi jesteśmy tym tłumaczymy wszystko zawilej;)
report
To jakaś sztuczka z czasem - im go mniej, tym więcej. Poza tym proste to są tylko myśli po wczorajszej wódce dzisiaj rano :)))
report
Ja mimo wieku nie świecę. Chyba się u mnie na razie wyrównało...
report
Ja też nie. Zachowujemy wobec siebie (mądrość i ja) bezpieczny dystans :))
report
Od pewnego czasu płacę coraz mniejsze rachunki za energię...;)
report
Znaczy, że czerpiesz z nielegalnych zasobów ;))
report
solar :)
report