pod wpływem wiadomej substancji
chwyciłem za pióro niezgrabnie
nie było w tym kszty elegancji
myślałem że będzie choć ładnie
niestety tekst poszedł do sieci
gdyż wówczas to z dumy pękałem
bo w świat trzeba wypuścić przecie
to dzieło nad wyraz wspaniałe
lecz rankiem gdy wrócił rozsądek
spojrzałem na płód wydalony
mój pegaz był tylko wielbłądem
zostałem poetą skończonym
Skończonym, to niemal ideał.
report
chyba na końcu wstawię cudzysłów/ to wiele zmieni ;) //
report
świat na kacu bywa niełatwy ;))
report
myślałem że tkam wiersz z jedwabiu/ a splotłem wycieraczkę z dratwy//;))
report
najważniejsze pod słońcem / jak związać koniec z końcem// ;)
report
kiedy człek jest w życia piątku/ trudno zacząć od początku//;)
report
już nie wysyłaj 'mayday"/ zaśpiewaj "Thank God it'd Friday"// ;)
report
Aspis, ale ty jesteś palant....
report
co/ lekarstwa się skończyły?/
report
:D ileż to takich wielbłądów w sieci i nie tylko :)
report
rzekłbym/ karawany całe/ :)/ a czasem to i psy na nie szczekają//;)
report
każdemu się może przydarzyć :) Pozdrowionka!
report
upadamy/ by się podnieść//:)
report