11 july 2016

poetry

ApisTaur
ApisTaur

Wieczorek poetycki

natchniony do bólu autor vel Ramota
śle swój przekaz ludziom znudzonym okrutnie
zagubione w wersach liryczne podmioty
wołają błagalnie: niech ktoś łeb mu utnie!

alt art
11 july 2016 at 18:45

ależ..

report

ApisTaur
12 july 2016 at 04:39

anoż..

report

jeśli tylko
11 july 2016 at 21:38

Umrze w niewoli własnych dobrych manier/ kto nie umie wyjśc mówiąc gromko:Amen! ;))

report

ApisTaur
12 july 2016 at 04:41

czasem już nim człek wstanie / nastąpi... samozaoranie // :)

report

Ananke
11 july 2016 at 22:08

:) no cóż powołano je do życia, to niech cierpią katusze istnienia ;)

report

ApisTaur
12 july 2016 at 04:43

jakże nie potrzeba wiele / by zostać kiepskim s-tworzycielem //;)

report

Ananke
12 july 2016 at 22:20

hehe jaki stworzyciel takie tworzywo ;)

report

Wieśniak M
14 july 2016 at 18:37

ściska publika własne skrypty w grabach/ nerwowo co niektórzy drapią się po schabach/ czekając na chwilę ktora przyjdzie gdy.../ wyjdą na scenę z przekazem Teraz K...!- My!

report

ApisTaur
15 july 2016 at 21:57

przeczytałem wiersze swoje/ nieco później skrucha / no żeż qrwa pięknie / mnie też nikt nie słuchał //;)

report

obiekcja
14 july 2016 at 21:52

// Nie potrafię, mocium panie -/ Ty więc musisz swą wymową...// ;)))) i to jest to! ;) z pozdrowieniem

report

ApisTaur
15 july 2016 at 22:02

sytuacyjne więzy ?/ bo nie masz oręża / jednak cięty język / z nóg powali męża //:) pozdrawiam :)

report

obiekcja
30 october 2016 at 19:28

:))czasami tak bywa/choć skrzętnie to skrywam:)

report

mała_czarna
25 july 2016 at 21:30

heh... i na cóż...

report

ApisTaur
26 july 2016 at 08:53

a mogło być tak... //:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register