|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (583) Prose (6) Diary (21) Photography (96) Graphics (21) Books (1)
About me Friends (8) | |
nic tak nie pachnie śmiercią jak wiara
cienie skradają się przypowieściami
słowa kuszą weżem
nic tak nie zmienia miłości w wojnę jak strach
wyjdźmy dziś wieczorem na promenadę
możemy być blisko przypływów i karmić się dymem
nie musimy być szaleni w odkupieniu siebie
z pustyni nawet deszcz nie zrobi prześcieradła
pod którym możemy schować nasze skrzyżowane ciała
nie chcę być ofiarą skłądaną słońcu
tylko klatka ochroni cię przed nadlatującym jastrzębiem
każdy poranek modli się o spacer z psem
o świeże pieczywo
kawę
córkę mówiącą przy śniadaniu zróbmy coś więcej niż wczoraj
gratulacje córki..
report
:)
report
bardzo "fajny " wiersz !! podobasię ☺
report
dzięki
report
"się" wywal po wiją, wstaw "wężowo" będzie ciekawiej i bez powtórzenia, Pozdrawiam "przedwyjazdowo".:)
report
posłuchałem poniekąd połowicznie;) pozdrawiam powyjazdowo:)
report
...
report
najlepszego
report