28 września 2015

poezja

doremi
doremi

Wspomnienie /trochę banalne/

pamietam tamtą jesień
deszczową
chłodną
burą

zmoczeni do suchej nitki
w szarych szalikach
zmarznięci


byliśmy
piękni

Wieśniak M
28 września 2015 o 16:51

Zawsze jesteśmy tacy kiedy serca gorące:)))

zgłoś

doremi
28 września 2015 o 16:58

to prawda :)

zgłoś

doremi
28 września 2015 o 17:02

i kiedy mamy po osiemnaście lat :)

zgłoś

jeśli tylko
28 września 2015 o 17:36

a jacy uśmiechnięci :))

zgłoś

Ania Ostrowska
28 września 2015 o 20:25

i w ogóle nie mieliśmy kataru :)

zgłoś

doremi
1 października 2015 o 14:40

Aniu, katar nie zmieniłby wizerunku :)

zgłoś

Jaro
29 września 2015 o 01:07

trochę tych jesieni pamiętam:) a... i w ogóle nie przeziębiam się:)

zgłoś

doremi
1 października 2015 o 14:41

to dobrze :)

zgłoś

mua
1 października 2015 o 15:05

może idąc za Wieśniakiem dodałbym ".. jak teraz" do puenty, żeby mniej pejoratywnie, ze ... byliśmy .... heheh

zgłoś

doremi
1 października 2015 o 15:10

teraz też mua, jak w sercach żar :)

zgłoś

mua
1 października 2015 o 15:37

nie no u mię diabeł pali heheh, że bo to ponoć ”Kobieta nie powinna być gorsza od anioła, mężczyzna zaś tylko trochę lepszy od diabła.” - Gogol ( i a za Gogolom mua heheh )

zgłoś

zuzanna809
5 października 2015 o 19:08

...piękne wspomnienie, Doremi, urzekające w prostocie...:)

zgłoś

mironiek
5 października 2015 o 19:47

najpiękniejsze rzeczy wyrazić potrafią tylko najprostsze słowa, bowiem to one najszybciej trafiają w serce (sporo tych ''najów''; przepraszam za wprowadzanie patosu) pozdrawiam

zgłoś

doremi
5 października 2015 o 21:05

dziękuję Zuziu, Mirońku :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się