Poetry

mariamagdalena
PROFILE About me Friends (2) Poetry (4)


28 november 2011

villa tempesta

ks-hp

tło: http://w719.wrzuta.pl/audio/1v0e4xXqmRi/ludwig_van_beethoven_-_sonata_no._17_-_the_tempest_-_17op31n2c_-_allegretto

chciałam ci coś szepnąć, lecz zmilkłam w elipsę.
burzą się nadchmurza, wiatr jęczy pokłótnie,
podksiężyc sinieje w zbyt szybkim kolorze,

deszcz gromi powietrza. nimbus ciężkim klipsem
łączy coś w półzdania, drga, idzie w przerzutnie,
wdziera się do domu oknami. na dworze

głucho, drżą gałęzie i białość w eklipsie
chce uciec, gdziekolwiek. spoglądam nadnutnie -
zatracenie sperleń - i ja się roztworzę,

z nut spijając zgięcia i z palców szyk wiernie,
rysując napięcia - i biele - i czernie!
chciałam ci coś szepnąć. zgasłam w metaforze.


number of comments: 13 | rating: 16 |  more 

Kajus,  

warto czekać ... na takie szepty :))) pozdr. K

report |

Bogna Kurpiel,  

Ładne te szeptania w dźwiękach :)

report |

mariamagdalena,  

dzięki Dal :) a słuchałaś z tłem? ;)

report |

kamyczek (Chinita),  

Witaj MM! "chciałam ci coś szepnąć, lecz zmilkłam w elipsę." Piękna villanesca, przeczytałam z przyjemnością.

report |

Bogna Kurpiel,  

Nie omieszkam MM:)))

report |

ike,  

wiesz, że można by chyba upięknić ? :) do drga w piątym wersie świetnie pasuje zamiast "idzie" - i brnie :); gdziekolwiek-> dokądkolwiek, a zatem chce zbiec :); i biele, i czernie--> tak biele jak czernie :); chciałam ci --> chciałabym; sprawdź, proszę :) i cóś jeszcze może, bo ja jestem psuj-malkontent :) hey

report |

mariamagdalena,  

zawsze można, jak kobietę ^^ "drga i brnie" -> nie za dużo tu spółgłosek? moja wersja wymusza tam pauzy. na "dokądkolwiek" bym się zgodziła, tylko czy ludzie używają jeszcze tego słowa? ;) od kiedy w polskim "gdzie" używa się jako "dokąd", takie długie formy trochę zanikaja - ale wezmę to pod uwagę do przemyślenia opcji, bo dynamicznie będzie ok. dalej: i biele i czernie są bardziej dynamiczne (tak, dobrze widać priorytet), poza tym ten podwójny akcent zgrywa się z muzyczną budową kody. :) i na koniec musi być "chciałam ci" - po pierwsze inne znaczenie, po drugie klamra być musi. czyli jedno leżakuje, z reszty jak na moje się wytłumaczyłam. nie przeszkadza mi Twoje malkontenctwo, bo w takiej konfrontacji łatwiej jest wykazać czemu napisane jest tak a nie inaczej - i jakie są podstawowe założenia priorytetów. :) hey i dobranoc!

report |

Tomek i Agatka,  

Niezwykle poetyckie, przeczytałam na głos, w tle z podkładem, drży, że płaczę przy tym. Andrzej obok - powiedział, że piękne! Ja potwierdzam :)

report |

mariamagdalena,  

dzięki. to teraz znajdź w starociach moich "Violę..." :) może ją pamiętasz. i doczytaj z tym, choć to tylko inne dno - bez niego jest jak najbardziej ok również - jeśli nie bardziej. ;) pozdrawiam Was oboje :) p.s. może pokusisz się o nagranie?

report |

Tomek i Agatka,  

MM, zerknę, żeby połączyć z pewnością, lubię Cię odkrywać za każdym razem od nowa, jeśli poezja może upajać, to tak jest przy Twoich wierszach, to połączenie poezji z muzyką, przenosi w inny wymiar. Dziękujemy wspólnie za pozdrowienia, od czasu do czasu zarażam Andrzeja przeczytanym u Ciebie słowem, a noc temu świetnie sprzyja. Jeśli chodzi o nagranie :) MM, ja tylko jestem szarym człowieczkiem, który próbuje, poszukuje, stara się i ciągle uczy, do Twoich wierszy potrzeba mistrza* takiego z krwi i kości, ja cóż - wiele słyszę, wiele czuję, ale to delikatna materia, tu trzeba tkać muślinem. Dobrej nocy MM :)))

report |

mariamagdalena,  

jesteś piękna i barwna :) a na mistrzów nie ma co czekać - tacy z reguły jak coś nagrywają to albo hity takie jak "Mały książę" albo mądre i zawiłe wypowiedzi. a nie poezja ;)

report |

Tomek i Agatka,  

:)) Obiecałam sobie, że jak Bóg pozwoli i uporam się z moimi sprawami, to zacznę powolutku nagrywać, zawsze miałam ogromną chęć, to dla mnie prawdziwe wyzwanie, bo to nie to samo co przeczytać dla siebie na głos, a czasami tak ciężko zapanować nad emocjami. Z podkładania głosu do bajki musiałam się wycofać, może nadejdzie dla mnie bardziej sprzyjający czas. Jestem jeszcze tydzień w Gliwicach, potem chcę nabrać sił w Wiśle, styczeń pewnie wytnie mi dni z kalendarza. Obiecuję powrócić, najszybciej jak się tylko da :) Pozdrawiam serdecznie i za wszystko całym sercem Dziękuję***

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1