29 november 2011

poetry

mariamagdalena
mariamagdalena

Sì dolce è il tormento

madrygał: http://www.youtube.com/watch?v=Nc70Ya_v7IY

sł. Carlo Milanuzzi
m. Claudio Monteverdi




oryginał:
Si dolce è'l tormento
Ch'in seno mi sta,
Ch'io vivo contento
Per cruda beltà.
Nel ciel di bellezza
S'accreschi fierezza
Et manchi pietà:
Che sempre qual scoglio
All'onda d'orgoglio
Mia fede sarà.

La speme fallace
Rivolgam' il piè.
Diletto ne pace
Non scendano a me.
E l'empia ch'adoro
Mi nieghi ristoro
Di buona mercè:
Tra doglia infinita,
Tra speme tradita
Vivrà la mia fè.

Per foco e per gelo
Riposo non hò.
Nel porto del Cielo
Riposo haverò.
Se colpo mortale
Con rigido strale
Il cor m'impiagò,
Cangiando mia sorte
Col dardo di morte
Il cor sanerò.

Se fiamma d'amore
Già mai non sentì
Quel riggido core
Ch'il cor mi rapì,
Se nega pietate
La cruda beltate
Che l'alma invaghì:
Ben fia che dolente,
Pentita e languente
Sospirimi un dì.

--------------------------------

tłumaczenie:
tak słodkie są rany
w mej piersi ten żar
że pięknu oddany
boleję bez skarg
w niebiosów piękności
niech braknie litości
niech wzrasta trud kar
lecz zawsze jak kamień
w wyniosłe otchłanie
mknie siła mych wiar

niech złudę ufności
odbierze mi los
spokojnych radości
ucichnie już głos
grzesznica kochana
sól sypie po ranach
niech zsyła mi zło
wśród losów kolei
w zdradzonej nadziei
wytrzymam i to

nie w ogniu nie w lodzie
odpowiedź ma jest
ni w rajskim ogrodzie -
tam nie ma jej też
lecz gdy cios śmiertelny
tak ostry i celny
w me serce się wtnie
los cieniem okryje
gdy włócznią przebije
rozmyślań mych bieg

miłości płomiennych
nie znało ni burz
najtwardsze z kamiennych
serc skradło me już
to piękno okrutne
nieczułe, niesmutne
uwodzi krąg dusz
niech samo więc skona -
niech drży osłabiona
w westchnienie ją skrusz

ike
29 november 2011 at 20:46

Marie? ale ten polski tekst jest dość koszmarny, wiesz? i z błędami gramatycznymi :( hey

report

mariamagdalena
29 november 2011 at 21:46

tekst polski jest możliwie wiernym tłumaczeniem, z zachowaniem rymów i rytmu odpowiadających oryginałowi. jest w pełni śpiewalny, a treść to wina Milanuzziego - więc do niego zażalenia. jeśli chodzi o wszystkie "me"/"twe" oraz naiwną wymowę to wina epoki, z której pochodzi madrygał. obecnie teksty piosenek mają podobny poziom, ale brakuje im samego kunsztu poetyckiego. :) mam nadzieję, że odsłuchałeś (/-łaś) madrygał i złapałeś(/-łaś) o co chodzi w tłumaczeniu w ten czy inny sposób. stać mnie na tłumaczenie bardziej w gustach i wrażliwości współczesnej poezji, ale nie będzie ani wierne, ani śpiewalne :) pozdrawiam

report

ike
29 november 2011 at 22:16

Marie, oj, wiem, że zadałaś sobie trudu, ale nic nie usprawiedliwia np. niebiosów; zwróć uwagę na Twoje : kar- wiar, jakie sztuczne, poprzez liczbę mnogą, której w oryginale nie ma; "Tra doglia infinita" - zobacz, ma 7 zgłosek i Milanuzziemu to nie przeszkadza :) me, twe- w tej stylistyce nie rażą; no i para-elizja, którą autor tak chętnie stosuje, kurna, nie ma jej w polskim :) ; trud doceniam, tudzież śpiewalność, ale .... :) hey, Marie

report

mariamagdalena
29 november 2011 at 22:30

Hey - niebiosa usprawiedliwia barok :) "Więc i o Panno! Ziemi, niebios kwiecie Najukochańszy!" (Sarbiewski) "Zachwycasz nas, o piękności tych czasów, słodkie niebios wytchnienie" (Schmieden) zresztą - wszystkie madrygały od "Cielo, pietoso cielo" po "Dapoi che sotto'l ciel cosa non vidi" mają w tłumaczeniach polskich (niepoetyckich nawet) ciel = niebiosa. Taki urok epoki i ja postanowiłam być mu wierna. :) "Tra doglia infinita" jest wymawiane "tra doglia 'nfinita" więc ma w wymowie 6 głosek. W polskim nie stosuje się takich skrótów na głoskach, więc i ja ich nie stosuję. W moich uszach brzmią one rażąco w tym języku, jako sztuczność i niedbałość - którego to efektu nie ma we włoskim (tak jak i choćby w angielskim). :) dziękuję za zaangażowanie :) jeśli chcesz poczytać coś mniej barokowego, to gdzieś tam czeka u mnie inna zabawa z formą - villa tempesta :)

report

ike
29 november 2011 at 22:36

niebios-ale nie niebiosów :)

report

mariamagdalena
29 november 2011 at 22:33

żar skarg kar konkretny werset z wiarą - hmm... a co byś Ty tam wstawił? ;)

report

ike
29 november 2011 at 22:36

ha :)

report

mariamagdalena
29 november 2011 at 22:59

hm... „Gdy po śmierci w niebiosów przybyłam pustkowie…” (Leśmian) "Poistniały czerwienie na niebiosów uboczu..." (Leśmian) "Wieczysta chwało niebiosów, bezmierna ludzi nadziejo" (Hymn tradycyjny) "Przybądź Duchu Święty, spuść z niebiosów wzięty..." (Karyłowski, tłumaczenie oficjalne w spisie Siedleckiego) "Pan niebiosów obnażony" (Karpiński) "Spojrzenie twe ma blask niebiosów"(Lermontow) "Straceni z niebiosów" (Miciński) "Któż to tak śnieżkiem prószy z niebiosów?" (Gałczyński) itd. nie czuję się osamotniona... ;)

report

ike
29 november 2011 at 23:21

takl, można jeszcze inaczej : anieli w niebiesiech :) Pan nam z niebios zstąpił; Obraz ten przepięknie odzwierciedlał błękit niebios; Cóż nam robić: taki już wyrok niebios. :) a Lermontowa to mi tu nie przywołuj :); Leśmian mógł nie takie rzeczy, a Gałczyński mi powiedział. że wtedy był niedysponowany :)

report

ike
1 december 2011 at 22:28

М. Ю. Лермонтова. "Как небеса, твой взор блистает"

report

mariamagdalena
2 december 2011 at 04:00

tłumaczenie tłumaczeniem ;) oficjalne! ;)

report

mariamagdalena
29 november 2011 at 23:33

heh ^^, jak będziemy już w niebiosach/niebiesiech to dopiero będziemy kompetentni :) jakby co, to szukaj mnie tam przy Leśmianie ;) wszystkiego dobrego! :)

report

milena
1 december 2011 at 14:53

podziwiam i pozdrawiam

report

mariamagdalena
1 december 2011 at 22:05

:shy: pozdrawiam również ;)

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 december 2011 at 15:00

Przeczytałam sobie --nawet troszkę śpiewająco:)

report

mariamagdalena
1 december 2011 at 22:06

śpiewaj, śpiewaj ;) niedługo podrzucę znaną już-nie-zagraniczną świąteczną-śpiewajkę, wiec rozgrzewaj gardło :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register