widziałem cię wczoraj w każdej kropli deszczu
w pomarszczonej wiatrem przydrożnej kałuży
w pierwszym płatku śniegu - w nieskończonym wierszu
którym śnieżną zamieć jedno słowo budzi
gdzieś na horyzoncie wśród wieczornych cieni
wirujących płatów anielskiego pierza
gdzie każde dobranoc w kocham można zmienić
chociaż kończyć wiersza jeszcze nie zamierzam
w zimowej scenerii pragnę ciebie co dzień
kiedy białym walcem rozpoczniemy taniec
w śnieżnobiałej sukni pośród zasp w ogrodzie
zanim wiersz napiszę zanim słońce wstanie
zanim mgła opadnie tęczą na pościeli
i śniegu zabraknie w puchowych poduszkach
wierszem będę kochał jak każdej niedzieli
wiem bo już od wczoraj masz gorące usta
Zimą mocniej kochanie smakuje.
report
dokładnie, we dwoje cieplej :))))
report
Każda pora roku jest dobra na miłość i okazywanie sobie uczuć, ale szczególnie zimą jest na pewno cieplej od takich słów :)
report
witaj ajw ....każda chwila dla miłości winna być łaskawa... :)))
report
Piękny wiersz, pełen uczuć, bardzo mi się podoba, może też i dlatego, że zawsze będę fanką klasyki i wiersza rymowanego, choć od paru lat zakochałam się także w niektórych białych wierszach i podziwiam osoby, które je dobrze piszą, ale moja miłość do rymów nadal nie ustaje. Dobrego dnia życzę :)
report
o miłości rymem... to brzmi ciekawie.. epopeję można by było napisać :)))
report
Z pewnością, by można, a z tego co widzę, Autorowi nie sprawiłoby to większej trudności :))
report