czasem dzień od rana zwyczajny jak co dzień
nawet gdy niedzielą wydaje się wieczność
kiedy słowo jesteś z każdą chwilą słodsze
a wołanie siebie w krew wchodzi - już weszło
kiedy myśl skupiona na słonecznym splocie
pod którym w gorączce twoje - moje serce
kiedy mówisz kocham słyszę radość w głosie
chociaż niecodziennie opowiadam wierszem
wypijmy herbatę - z cytryną - ja słodzę
deszczem pocałunków przykryję twe usta
czasem dzień od rana zwyczajny jak co dzień
tylko chwila z tobą w marzeniach jak uczta
spotkanie w dobie wirusa z koroną.. ;))
report
rodzaj ludzki ma w sobie wolę przetrwania...zatem co tam jakiś wirus...z koroną czy bez...(bez przekwitł) pozdrawiam ciepło-porankowo :)))
report
ale trwa jaśmin.. ;)
report
zapach jaśminu ma szczególną moc...może dlatego trwa.... :)))
report