7 stycznia 2017

poezja

sam53
sam53

Zawsze nie zawsze

Przewracam poranek na drugi
chociaż wygodniej na plecach
wybudzone myśli niechętnie podnoszą powieki
dzień zaciera obrazki uciekającego w niebyt snu
cisza 
ściany dostają po uszach
za oknem chyba znów plus minus 
kwiaty na szybie w srebrze
 

lubię twoje gorące usta

alt art
7 stycznia 2017 o 11:55

ledwie minus dwadzieścia dziewięć..

zgłoś

sam53
9 stycznia 2017 o 23:24

w Katowicach :)))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
7 stycznia 2017 o 17:54

gorące usta w taki mróz - bezcenne :)

zgłoś

sam53
9 stycznia 2017 o 23:25

nie tylko w mróz :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się