od kiedy rozmawiamy
masz mnie na końcu języka
ale nie tak wpada się do kubka
i zaparza mocną earl grey
dokąd uciekasz
tam cię wyłowią siatki starych kobiet
a ja nie przekwitam jeszcze
tylko strząsam pyłek na wab
do pacierza zakładam rękawiczki
żeby nie wyśliznąć braw
na zakończenie modlitwy
nie odpuszczaj mi
Właśnie idę do kuchni po earl grey, ;-)
zgłoś
;) a ja się właśnie zaparzam ;)
zgłoś
ja słodzę;)
zgłoś
a ja nie ;)
zgłoś
zaryczalas Marzenko:)
zgłoś
zaryczałam Krysiu jak cho.lera ;)
zgłoś
Tytuł w sam raz na mój nastrój, wiersz z resztą też:) Dobrego:)
zgłoś
dobrego :)
zgłoś