|
| Arwena |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (186) Proza (3) Fotografia (5)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (3) | |
kubek nastawia ucha
nic mu nie powiem
zaleję wczorajsze fusy
może nasiąkną słowem
przebiorę w nocną koszulę
żeby księżyc nie skusił
ciepłem od szyby
i taka się przy nim położę
niechby zapomniał o nocy
marna z niej kochanka
jeśli nie czeka do rana
Malarsko i nastrojowo. Wiesz Marzenko, że czytam obrazami i... kurcze - może zmienię kategorie swoich fotografii - poszukam takich właśnie tematów... Hm...
zgłoś
:)) Witaj Leszku :))) A ja dziś potrzebuję dobrej ciemności :)
zgłoś
No to zajrzyj do moich grafik - dzisiaj wstawiłem mroczno-horrorystyczną :) Jak to określiła Ezo :))
zgłoś
idę :))
zgłoś
bardzo przejmujący wiersz, przyjemny; jedynie zgrzytły mi te stare fusy; wyraz ”stare” wydaje się niepotrzebny; fusy na logike to osad coś starego; pozostałość
zgłoś
ok, masz rację, zmieniam :) dzięki slaw :)
zgłoś
:) masz dzień dobroci dla zwierząt :))dzięki
zgłoś
;-) jest rym wewnętrzny, za chwilę czytelnikowi podszeptuje następny, ale zamysł na tak! :)
zgłoś
winna pora :) przekładam go jak stare gazety, oj nie wiem... ;))))
zgłoś
wczorajsze słowa bledną bez smaku wczorajszego "być może":)))
zgłoś
nic więcej Ci nie powiem i już:)))))może maliny białostockie:)
zgłoś
nie kładź się na parapecie! złaź! obrazowy, przyśnił mi się ten parapet, na siódmym piętrze był a ja po nim łaziłam na zewnątrz! :(( coś się zdarzy niemiłego. buziaki, Istar.!
zgłoś
przestań, już się zdarza, wystarczy :* buziaki Maguś
zgłoś
to u mnie się zdarzy, nie u Ciebie. jak śnię Bagno, zawsze jest jakieś pierdut! :*
zgłoś
Maguś, nie ważne u kogo, nie i koniec..:*
zgłoś
trzeba uważać na parapetach. pozdrawiam. a wiersz świetny :)
zgłoś