24 czerwca 2012

poezja

lajana
lajana

Senna gawęda

gdzie ten czas na życie niedziela już więdnie
sprawy jak kasztany zabranych jesieni
dojrzałe za ciężkie by w siatkach pajęczyn
usnąć w zamyśleniach liściastej gawędy
 
na czym się zatrzymał zamilkł i rozpłynął
drzwi uchylił oknom dał świeże spojrzenia
jakby coś zostawił ziarno rzucił myślom
zawróci przystanie powiesz jak wypiękniał
 
gdzie ten czas na życie niedziela się kładzie
z zaufaniem w dłoniach zasypia bezgłośnie
jeszcze chwilę w siebie popatrzmy uważniej
tam kominek ogień jakaś baśń i wątek
 
gdzie ten czas na życie niedziela już więdnie
sprawy jak kasztany zabranych jesieni (...)

 

szum tła
24 czerwca 2012 o 16:19

Witaj. Sennym gawędom jest zawsze łatwiej....one mają czas...ciepło i ochotę na więcej....w dodatku można je czasem zanucić, a to już całkiem wierszowy temat:):):). Pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

lajana
24 czerwca 2012 o 16:29

:) nucenie mile widziane ;)

zgłoś

Jerzy Woliński
24 czerwca 2012 o 20:59

ładnie, ale smutnawo,jutro będzie odnowa:)

zgłoś

lajana
24 czerwca 2012 o 21:37

tak refleksyjnie, wiem, pozdrawiam :)

zgłoś

ezo**
24 czerwca 2012 o 21:39

świetny. ale jeśli chcesz spojrzeć z innej strony - przeczytaj dziennik aliji - moment :) pozdrawiam Lajano :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się