lajana
ALL WORKS Poetry (191) Prose (12) Diary (9) Photography (18) Books (1) Postcards (32)
About me Friends (32)

24 june 2012

poetry

lajana
lajana

Senna gawęda

gdzie ten czas na życie niedziela już więdnie
sprawy jak kasztany zabranych jesieni
dojrzałe za ciężkie by w siatkach pajęczyn
usnąć w zamyśleniach liściastej gawędy
 
na czym się zatrzymał zamilkł i rozpłynął
drzwi uchylił oknom dał świeże spojrzenia
jakby coś zostawił ziarno rzucił myślom
zawróci przystanie powiesz jak wypiękniał
 
gdzie ten czas na życie niedziela się kładzie
z zaufaniem w dłoniach zasypia bezgłośnie
jeszcze chwilę w siebie popatrzmy uważniej
tam kominek ogień jakaś baśń i wątek
 
gdzie ten czas na życie niedziela już więdnie
sprawy jak kasztany zabranych jesieni (...)

 

szum tła
24 june 2012 at 16:19

Witaj. Sennym gawędom jest zawsze łatwiej....one mają czas...ciepło i ochotę na więcej....w dodatku można je czasem zanucić, a to już całkiem wierszowy temat:):):). Pozdrawiam serdecznie.

report

lajana
24 june 2012 at 16:29

:) nucenie mile widziane ;)

report

Jerzy Woliński
24 june 2012 at 20:59

ładnie, ale smutnawo,jutro będzie odnowa:)

report

lajana
24 june 2012 at 21:37

tak refleksyjnie, wiem, pozdrawiam :)

report

ezo**
24 june 2012 at 21:39

świetny. ale jeśli chcesz spojrzeć z innej strony - przeczytaj dziennik aliji - moment :) pozdrawiam Lajano :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register