bosski_diabel
ALL WORKS Poetry (171) Prose (20) Diary (2) Photography (18)
About me Friends (34)

Nie dostarczyli

zawiodła logistyka życia. brakuje marzeń
dostępnych na wynos. podrzucą czasem
temat podgrzany, spleciony myślami .
kiełkuje zielenią na kuchennym stole.

przez lata czyszczę plamy na księżycu,
tworząc kratery światłocieni. spierzchnięte
usta gaszę absyntem i twoim spojrzeniem.
pędząc wyznaczam spełnienie za pomocą skali.

należy mi się mandat za wielokrotne
przekroczenie prędkości do ciebie.

Z cyklu: Każdy wiersz ma twoje imię

/przez lata czyszczę plamy na księżycu, / tworząc kratery światłocieni. spierzchnięte / usta gaszę absyntem i twoim spojrzeniem. / pędząc wyznaczam spełnienie za pomocą skali/, genialne!!! Połączenie Małego księcia i róży i realności, która staję się na kształt dłoni, ust. Jestem na tak bardzo!

report

Miladora
26 may 2011 at 17:27

No, tak... znowu Ci jest garderobiana potrzebna, Diabłuś. :))) "prędokości"? ;)

report

Szel
26 may 2011 at 20:32

zrezygnowalabym z życia * Boski...

report

Jerzy Woliński
12 june 2011 at 10:41

delikatny, subtelny i erotyczny:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register