Nie dostarczyli

zawiodła logistyka życia. brakuje marzeń
dostępnych na wynos. podrzucą czasem
temat podgrzany, spleciony myślami .
kiełkuje zielenią na kuchennym stole.

przez lata czyszczę plamy na księżycu,
tworząc kratery światłocieni. spierzchnięte
usta gaszę absyntem i twoim spojrzeniem.
pędząc wyznaczam spełnienie za pomocą skali.

należy mi się mandat za wielokrotne
przekroczenie prędkości do ciebie.

Z cyklu: Każdy wiersz ma twoje imię

/przez lata czyszczę plamy na księżycu, / tworząc kratery światłocieni. spierzchnięte / usta gaszę absyntem i twoim spojrzeniem. / pędząc wyznaczam spełnienie za pomocą skali/, genialne!!! Połączenie Małego księcia i róży i realności, która staję się na kształt dłoni, ust. Jestem na tak bardzo!

report

Miladora
26 may 2011 at 17:27

No, tak... znowu Ci jest garderobiana potrzebna, Diabłuś. :))) "prędokości"? ;)

report

Szel
26 may 2011 at 20:32

zrezygnowalabym z życia * Boski...

report

Jerzy Woliński
12 june 2011 at 10:41

delikatny, subtelny i erotyczny:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register